Górnictwo: pracowici emeryci

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związkowcy chcieliby podyskutować z radą nadzorczą o działaniach restrukturyzacyjnych w KW

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Kompanii Węglowej pracuje 1171 osób posiadających uprawnienia emerytalne... Wszyscy pracownicy Kompanii Węglowej i spółek zależnych, którzy nabyli uprawnienia emerytalne, powinni odejść na te świadczenia - uważa górnicza Solidarność.

Deklaracja taka padła po jednym ze spotkań strony społecznej z zarządem, na którym negocjowano możliwość zwolnienia 253 osób, które nabyły uprawnienia emerytalne pomiędzy 1 stycznia 2011 r. a 31 grudnia 2013 r. W ocenie związkowców z Solidarności "zarząd potraktował sprawę dość wybiórczo, wskazując tylko część takich osób, a pomijając emerytów pełniących np. dyrektorskie funkcje czy świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych i kontraktów podpisanych na kilka lat".

- W spółce i na rzecz spółki pracuje dużo emerytów. Spora część z nich nabyła uprawnienia emerytalne nie w ostatnich kilku miesiącach, lecz nawet kilka lat temu. W obecnej sytuacji, kiedy waży się przyszłość Kompanii, te osoby powinny odejść na zasłużone emerytury, dać szansę młodszym na zachowanie pracy. Koledzy ze wszystkich kopalnianych organizacji Solidarności zgodzili się ze mną - mówi Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
Inny pogląd na ten problem ma ZZ Kadra. Mariusz Wakuła, szef kompanijnych struktur związku, przypomina, że przejście na emeryturę jest prawem pracowniczym, a nie obowiązkiem.

- Nie po to istnieją związki zawodowe, aby zwalniać pracowników. Podstawowym obowiązkiem Związku Zawodowego Kadra jest obrona praw i przywilejów pracowniczych. Niekoniecznie musi to być zbieżne ze stanowiskiem pracodawcy - uważa Wakuła.

Z kolei Dariusz Potyrała, przewodniczący ZZ Górników w Polsce, jest przekonany, że wobec wszystkich pracowników, nie tylko 253 wytypowanych, należy stosować jednolite zasady.

Z danych, do których dotarła TG, wynika, że w Kompanii Węglowej na dzień 31 października zatrudnionych było 1171 osób posiadających uprawnienia emerytalne. Aż 592 z nich prawo do emerytury przysługuje dłużej niż pół roku. Zdarzają się przypadki osób, które na emeryturę mogły przejść już w 2001 r. Najwięcej uprawnionych - aż 151 jest w kopalni Piast. Kolejne na liście są Sośnica-Makoszowy (118), Bobrek-Centrum (108), Jankowice (103) i Ziemowit (101).
Wśród potencjalnych emerytów są też związkowcy. Ochronę przed zwolnieniem daje im ustawa o związkach zawodowych. W latach 2011-2013 najwięcej takich osób - 33 było w ZZ Kadra. Kolejna na liście była Solidarność (10 chronionych) i ZZG w Polsce (5).

- Stanowisko Solidarności w tej kwestii jest jednoznaczne. Również te osoby powinny odejść na emerytury - czytamy w komunikacie związku.

Zachęcanie pracowników do skorzystania z należnych im świadczeń emerytalnych jest uzasadnione szczególnie w obecnej sytuacji górnictwa, gdy wielu młodych, stojących u progu życia ludzi nie ma pewności zatrudnienia. Nie po to zresztą górnicy wywalczyli sobie emerytalne przywileje, żeby teraz z nich nie korzystać.
Z drugiej strony nie można zapominać, że w górnictwie większości stanowisk nie można objąć z marszu - ze względu na konieczną praktykę i mozolnie uzyskiwane uprawnienia zawodowe, a zasada, że nie ma ludzi niezastąpionych, niestety się tu nie sprawdza. Ciągle też straszy widmo wiceministra Poncyljusza, który kilkoma szybkimi decyzjami przetrzebił wykwalifikowane kadry w polskim górnictwie.

Jak ze swoim emerytalnym problemem poradzi sobie Kompania Węglowa, przekonamy się już niebawem. Na razie Tomasz Głogowski, nowy rzecznik prasowy spółki, podkreśla, że negocjacji ze stroną społeczną nie komentuje się przed ich zakończeniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chcesz skorzystać z JOP-a i odejść z kopalni? Najpierw sprawdzi cię ta instytucja

Decyzja o przyznaniu osłon socjalnych odchodzącym z pracy górnikom wymaga przejścia rygorystycznej procedury. Jak wyjaśnia Mirosław Skibski, dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach, każde odejście z branży wiąże się z obowiązkową weryfikacją w specjalnej bazie danych, która działa już od ponad 30 lat i zawiera informacje o ponad 112 tysiącach osób.

Katedra przemysłu wraca do życia

Prace na terenie Elektrociepłowni Szombierki idą zgodnie z harmonogramem. Już niebawem miejsce posłuży mieszkańcom Bytomia i turystom.

Jaki podnośnik wybrać do prac na elewacji budynku

Podnośnik przegubowy, teleskopowy lub nożycowy to najczęściej trafny wybór do prac na elewacji budynku. Konkretny typ zależy od trzech zmiennych: wysokości budynku, kształtu elewacji i rodzaju podłoża pod maszyną. Te trzy parametry rozstrzygają, czy potrzebujecie wysięgnika z dużym zasięgiem bocznym czy dużej, roboczej platformy zwyżki nożycowej.

W raciborskiej hali RAFAKO będą produkować sprzęt dla wojska

Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała umowę poddzierżawy jednej z hal należących wcześniej do zakładów Rafako. Kiedyś produkowano tu urządzenia dla energetyki węglowej, zapewniano bezpieczeństwo energetyczne kraju. Teraz też będzie chodzić o bezpieczeństwo, tyle że innego rodzaju.  To kolejny krok w procesie zagospodarowywania infrastruktury przemysłowej w mieście, który ułatwi sprawną realizację trzech kluczowych projektów PGZ.