Górnictwo: pożar w ruchu Bielszowice

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Akcja w Bielszowicach rozpoczęła się w niedzielę (8 marca) wieczorem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W niedzielę (8 października), w ruchu Bielszowice kopalni zespolonej Ruda, w chodniku 11’z w pokładzie 405/1 zaistniał pożar endogeniczny – poinformował portal górniczy nettg.pl rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski.

W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, nie było też konieczności ewakuacji załogi. W akcji zabezpieczającej uczestniczą zastępy ratowników KWK Ruda, a także z Okręgowej i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Akcję nadzoruje OUG w Gliwicach.

- Akcja pożarowa nie będzie miała istotnego wpływu na poziom wydobycia kopalni w 2017 roku – podkreśla Głogowski.

Według opinii Zespołu ds. Zagrożeń w KWK Ruda Ruch Bielszowice, w skład którego wchodzą naukowcy z GIG oraz AGH, doszło do samozagrzania się węgla w płocie węglowym oddzielającym chodnik od zrobów sąsiedniej ściany i pożaru szczelinowego.

Na przebieg zdarzenia i wzrost zagrożenia pożarowego mogły mieć wpływ występujące w ostatnim czasie gwałtowne skoki ciśnienia atmosferycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.