Górnictwo: pożar w łaźni kopalni Piast

fot: Jarosław Galusek/ARC

Załoga kopalni Piast została prewencyjnie wycofana z dołu z powodu pożaru łaźni i bliskości szybu wentylacyjnego, który mógłby zaciągnąć dymy

fot: Jarosław Galusek/ARC

W związku z pożarem na trzecim piętrze łaźni kopalnianej w ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit w Bieruniu oraz bliskością wlotu szybu wentylacyjnego dyrektor kopalni podjął decyzję o wycofaniu z wyrobisk załogi. Ma ono charakter prewencyjny. Nikt nie odniósł żadnych obrażeń a zagrożenie jest tylko teoretyczne - poinformował portal górniczy nettg.pl Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, do której należy bieruńska kopalnia.

Ogień zlokalizowano na trzecim piętrze łaźni. Zgłoszenie o pożarze odnotowano o godz. 14.20. W akcji gaśniczej na powierzchni uczestniczą zastępy strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej z Bierunia Nowego, Czarnuchowic, Bierunia Starego oraz załogi z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tychach. Działa też Terenowa Służba Ratownicza z kopalni Piast. Na miejsce skierowano ZRM - Zespół Ratownictwa Medycznego z ambulansem pogotowia ratunkowego.

Dowodzenie akcją objął komendand miejski Państwowej Straży Pożarnej w Tychach. Z budynku łaźni ewakuowano bezpiecznie 8 osób.

Do Bierunia z Sosnowca dotarł też pojazd specjalny ze sprzętem ochrony dróg oddechowych.

- Ponieważ wlot szybu wentylacyjnego znajduje się w odległości około stu metrów od zabudowań łaźni, dyrektor kopalni podjął prewencyjną decyzję o wycofaniu załogi. Na powierzchnię wyjechało około trzystu górników, którzy najprawdopodobniej wrócą w niedługim czasie do pracy pod ziemią - powiedział portalowi górniczemu po godz. 16 Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy PGG.

Przed upływem dwóch godzin akcji ratowniczej pożar w kopalni Piast został skutecznie ugaszony. Strażacy dokonują oględzin budynku i zabezpieczeją miejsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.