Górnictwo: powstanie spółka JSW Kopalnie?

Nie będzie zwolnień i likwidacji kopalń, ale konieczne są zmiany struktury organizacyjnej spółki, uproszczenie systemu wynagrodzeń i lepsze wykorzystanie majątku. Wysokość wynagrodzeń pozostanie bez zmian, ale pracownicy muszą się liczyć z 10-proc. zmniejszeniem przychodów. Zdaniem zarządu JSW te kroki pozwolą uchronić spółkę przed losem Kompanii Węglowej.

- Przyjęliśmy świadomie założenie, że nie zwalniamy naszych pracowników i nie planujemy zamykania kopalń, bo uważamy, że jest to największe dobro. Staraliśmy się jednak uprzedzić pracowników w wysłanym liście, że rok 2015 będzie trudniejszy. Postanowiliśmy chronić wynagrodzenia miesięczne, postaramy się wypłacić 14. pensję, choć być może w ratach, natomiast żeby w sposób trwały zmienić sytuację zaproponowaliśmy naszym związkom, aby w przyszłości czternastka była uzależniona od zysku i stała się elementem zmiennym - informował podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w środę, 21 stycznia, prezes JSW Jarosław Zagórowski.

Prezes JSW wyjaśniał też, że zarząd zaproponował kilka innych rozwiązań, polegających m.in. na zamrożeniu wynagrodzeń na poziomie 2014 r., zmniejszeniu deputatów węglowych dla pracowników, nie dopłacaniu do 100 proc. wynagrodzenia za czas zwolnień lekarskich, likwidacji przewozów pracowniczych, nie naliczaniu odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych dla emerytów i rencistów oraz wynagradzaniu za soboty i niedziele na zasadach przewidzianych przez Kodeks Pracy. Związki zawodowe w JSW nie zgadzają się na żaden z tych elementów.

- Nie ma już czasu na dyskusje, dlatego zarząd podjął decyzje, które pozwolą nam realizować dwa cele: utrzymanie miejsc pracy oraz zachowanie Grupy JSW jako zdrowego organizmu. Te dwa cele chcemy realizować poprzez bardziej elastyczne podejście do funkcjonowania naszych kopalń. Niestety mieliśmy bardzo związane ręce porozumieniami z lat poprzednich. Podjęliśmy uchwałę zarządu o wypowiedzeniu niektórych porozumień - informował Zagórowski.

Propozycje, które złożył zarząd w skali roku przyniosłyby Spółce 500 mln zł oszczędności. Wobec sprzeciwu związków zawodowych zarząd rozważa też alternatywne rozwiązanie.

- Zastanawiamy się nad założeniem - podobnie jak dzieje się to w Kompanii - spółki córki, do której wniesiemy kopalnie JSW. Byłby to model organizacyjny pozwalający stworzyć strukturę holdingową. W ramach JSW istnieje już spółka JSW Koks, poprzez połączenie Spółki Energetycznej Jastrzębie z PEC powstanie JSW Energetyka, chcemy, żeby w przyszłości powstała kolejna wyodrębniona grupa - Kopalnie JSW, która będzie w 100 proc. należała do Jastrzębskiej Spółki Węglowej - tłumaczy prezes i wyjaśnia, że model organizacyjny w kopalniach musi być zbliżony do tego obowiązujący w kopalni Silesia, gdzie lepiej wykorzystuje się majątek, a wynagrodzenie pracowników składa się z części stałej i zmiennej, uzależnionej od efektów pracy pracownika i kondycji firmy. Nowa spółka mogłaby funkcjonować już w pierwszych miesiącach 2016 r.

W JSW funkcjonuje już plan ograniczenia kosztów i wydatków, dotyczący kosztów funkcjonowania i nakładów inwestycyjnych. Wynegocjowane zostały lepsze kontrakty z dostawcami usług i zaopatrzenia, a terminy płatności przesunięte zostały do prawie do 120 dni.
- To pozwala dzisiaj zachować płynność na tyle, żeby realizować roboty przygotowawcze - oczywiście w mniejszym zakresie - i mieć pokrycie na wynagrodzenia miesięczne dla pracowników. Natomiast mamy problemy, aby wystarczyło nam pieniędzy na inne składniki wynagrodzeń. Dlatego negocjujemy z odbiorcami naszych towarów udzielenie przedpłat - ujawnia prezes JSW.

Jarosław Zagórowski mówi też, że w obliczu utrzymania cen węgla koksowego na poziomie 120 USD firma musi w sposób trwały dostosować się do możliwości rynkowych. Jednym z takich działań jest równomierne rozłożenie produkcji na sześć, a może nawet na siedem dni w tygodniu, przy zachowaniu pięciodniowego tygodnia pracy załóg.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.