Górnictwo: powiększona PGG zainwestuje 7,2 mld zł
fot: Jarosław Galusek/ARC
2009 zł brutto nagrody z zysku za 2011 rok otrzyma pracownik dołowy...
fot: Jarosław Galusek/ARC
Do końca 2020 r. Polska Grupa Górnicza (PGG), powiększona niedawno o cztery kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego, przeznaczy łącznie na inwestycje 7,2 mld zł - poinformował wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.
Podczas czwartkowego (13 kwietnia) spotkania z dziennikarzami w Katowicach wiceminister podsumował ostatnie blisko półtora roku działań rządu w sektorze węgla kamiennego. Poświęcony temu raport ministra energii był także prezentowany na niedawnym posiedzeniu Rady Ministrów.
Częścią raportu była informacja o efektach dokonanego z początkiem kwietnia włączenia czterech kopalń holdingu do PGG. Synergia ma polegać m.in. na prowadzeniu wspólnej, skoordynowanej polityki inwestycyjnej.
Szacuje się, że w latach 2017-2020 PGG wyda w sumie 1,6 mld zł na zakupy maszyn i urządzeń, 2,4 mld zł na inwestycje związane z infrastrukturą (chodzi o szyby, przekopy czy zakłady przeróbki mechanicznej węgla) oraz 3,2 mld zł na wyrobiska górnicze pod potrzeby ścian wydobywczych - w sumie wartość inwestycji sięgnie 7,2 mld zł.
Zaletą połączenia górniczych spółek - jak mówił Tobiszowski - będzie także ujednolicenie strategii sprzedażowej, co prowadzi do wzrostu konkurencyjności na rynku. Zakłada się optymalizację procesu technologicznego w zakresie wzbogacania i sortowania węgla w kopalniach.
Dzięki połączeniu może też zmienić się podejście do wykorzystania złóż węgla - np. w perspektywie pięciu lat będzie można myśleć o eksploatacji nowych złóż kopalni Mysłowice-Wesoła (dotąd należącej do KHW) od strony należącej do PGG sąsiedniej kopalni Piast-Ziemowit.
Tobiszowski potwierdził, że specjalny zespół analizuje też możliwość m.in. dojścia do złóż ruchu Śląsk (zgodnie z dotychczasowym planem, w końcu 2017 r. może on trafić po spółki restrukturyzacyjnej w celu likwidacji) od strony kopalni Halemba (część kopalni Ruda w PGG).
- Jestem na to otwarty, niech wypowiedzą się eksperci - powiedział wiceminister.
Efekty synergii związane z przejęciem kopalń holdingu przez PGG eksperci oszacowali na ok. 117,7 mln zł rocznie. Chodzi m.in. o możliwość przemieszczania maszyn i urządzeń oraz pracowników między kopalniami w zależności od potrzeb, oszczędności na wspólnych inwestycjach oraz poprawę efektywności procesów technologicznych. Powiększona PGG zatrudnia 43,3 tys. pracowników w 9 kopalniach i 4 zakładach.
Tobiszowski, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, przypomniał, że jesienią 2015 r. zadłużenie sektora węglowego sięgało 13 mld zł, z czego prawie 10 mld zł stanowił dług krótkoterminowy. 2015 r. branża zamknęła stratą przekraczającą 4,5 mld zł, a trzem największym spółkom węglowym groziła upadłość. Na zwałach było prawie 6 mln ton niesprzedanego węgla. W ubiegłym roku strata branży była dziesięciokrotnie niższa (426,0 mln zł), a po lutym br. stan zapasów na zwałach spadł do 1,9 mln ton. We wszystkich spółkach udało się osiągnąć porozumienie z wierzycielami.
Wiceminister wyliczał działania rządu porządkujące sytuację w górnictwie - oprócz przekazania kopalń Kompanii Węglowej do PGG, a później powiększenia PGG o kopalnie holdingu, nastąpiła też m.in. restrukturyzacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która sprzedała część majątku grupy kapitałowej i porozumiała się z obligatariuszami co do nowych zasad spłaty zadłużenia. W ciągu niespełna roku wartość akcji JSW na giełdzie wzrosła około dziesięciokrotnie.