Górnictwo potrzebuje perspektywicznych decyzji...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bogusław Ziętek uważa, że za dezinformacją ws. emerytur górniczych stoi rząd

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dlaczego Kompania Węglowa ma na zwałach miliony ton węgla? Czy ceny mogą iść jeszcze w dół? Czym może skończyć się "pożeranie własnego ogona"? BOGUSŁAW ZIĘTEK, lider WZZ Sierpień 80, podsumowuje - dla portalu górniczego nettg.pl - miniony rok w górnictwie i prognozuje obecny...

Rok 2013 był trudny. Górnictwo nie doczekało się strategicznych decyzji ze strony rządu. Poza pustymi deklaracjami o tym, jak ważne jest górnictwo węgla kamiennego dla polskiej gospodarki, rządzący nie zrobili nic, aby słowom tym nadać jakiś sens. Węgiel kamienny był wypychany z energetyki przez węgiel brunatny, ze szkodą dla pracowników zatrudnionych przy wydobyciu węgla brunatnego, bo szybsze sczerpanie złóż tego surowca oznacza dla nich utratę pracy.

To było powodem tego, że spółki węglowe, głównie Kompania Węglowa, sprzedały mniej węgla a zwały rosły. Kiedy już węgiel zaczął się sprzedawać, problemem stał się jego transport. Nie zrobiono także nic, by powstrzymać napływ węgla z za wschodniej granicy. Tak wiele mówi się na temat potrzeby spełniania wymogów pakietu klimatycznego, ale te obostrzenia dotyczą tylko "polskiego" węgla, tymczasem na polski rynek płynie nieograniczony strumień "brudnego" węgla ze wschodu. I wreszcie ceny. Rok 2013 był rokiem najniższych cen węgla. Dotyczy to przede wszystkim cen miałów energetycznych. To wszystko nie mogło pozostać bez wpływu na sytuację spółek węglowych. Stąd ich kłopoty. Niestety bez aktywnej polityki rządu, Ministerstwa Gospodarki, spółki węglowe same z tymi problemami sobie nie poradzą, a rząd ogranicza się wyłącznie do pustosłowia.

Jaki będzie rok 2014? Lepszy. Według przewidywań wszystkich międzynarodowych instytucji cena węgla, zwłaszcza miałów energetycznych zacznie rosnąć, aby w 2016 r. osiągnąć szczyt. Ruszają inwestycje w energetykę opartą na węglu.

Po odbiciu się od dna spółki węglowe powinny zacząć odzyskiwać płynność finansową. Dotyczy to przede wszystkim największej z nich, czyli Kompani Węglowej, która nadal jest ogromnym organizmem o rocznych przychodach na poziomie 10 miliardów złotych. Racjonalny program zwiększający sprzedaż, poprawiający parametry produkowanego węgla i wykorzystanie szansy jaką jest emisja euroobligacji, dla odzyskania płynności i poprawy wiarygodności na rynkach finansowych pozwoli tej firmie stanąć na nogi i stać się głównym graczem na europejskim rynku węgla. Ale do tego potrzeba odważnych decyzji, a nie myślenie w kategoriach syndyka masy upadłościowej, który zajmuje się wyłącznie wysprzedażą najcenniejszych aktywów. Polityka pożerania własnego ogona skończy się katastrofą.

Węgiel kamienny ma przed sobą przyszłość w Polsce i w Europie, ale do tego, aby wykorzystać tę szansę, trzeba odważnych i perspektywicznych decyzji. Ograniczanie się do kolejnych oszczędności na górnikach jest przejawem intelektualnej niemocy, tych, którzy nie potrafią sobie poradzić z problemami górnictwa winnych i odpowiedzialnych szukając wyłącznie, w górnikach. O tej niemocy zarządzających branżą świadczy także to, że wszędzie słychać o inwestycjach w nowe kopalnie, o sięganiu po złoża po zlikwidowanych kopalniach, aby je na nowo wydobywać i wszystkim się to opłaca, a kierującym od lat menadżerom ze spółek węglowych, nigdy nic nie wychodzi. To bardzo dziwne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.