Górnictwo: potrzeba nowego typu aparatów ucieczkowych

fot: Krystian Krawczyk

Aparaty, w których działają ratownicy górniczy są wyposażone w butlę z tlenem. Natomiast aparaty, z których na co dzień korzystają górnicy, posiadają masę tlenotwórczą

fot: Krystian Krawczyk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Mirosław Koziura rozpoczął starania o realizację projektu badawczego na opracowanie nowego typu aparatu ucieczkowego wyposażonego w butlę tlenową - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy WUG. Szef nadzoru górniczego zabiega o dofinansowanie tego zadania ze środków publicznych.

- Wszystkie aparaty ucieczkowe z masą tlenotwórczą, zarówno produkcji krajowej jak i zagranicznej, nie zapewniają możliwości wykonania pełnej kontroli ich sprawności podczas użytkowania w kopalniach. Od 2011 r. borykamy się z problemem zapewnienia niezawodności tego sprzętu w całym okresie gwarancji. Podejmowaliśmy szereg wielokierunkowych działań w odniesieniu do producenta oraz przedsiębiorców górniczych, żeby wyeliminować ryzyko awaryjności tego typu sprzętu ochrony indywidualnej. Wydaje się, że definitywnym rozwiązaniem problemu jest powrót do aparatów z butlami tlenowymi o nowej, lżejszej niż kiedyś konstrukcji. Zainicjowanie nowego projektu badawczego poprzedziła uchwała eksperckiej Komisji Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie, działająca przy WUG, która 9 grudnia 2015 roku analizowała sytuację w tym zakresie opiniując kierunki dalszych działań - powiedział prezes WUG.

Z prowadzonego przez WUG rozpoznania wynika, że ograniczone środki finansowe, związane z działalnością statutową jednostek naukowo-badawczych, uniemożliwiają realizację takiego zadania w granicach ich bieżącej działalności. Dlatego konieczne jest finasowanie publiczne pracy naukowców, podobnie jak przy dwóch innych projektach badawczych zainicjowanych przez prezesa WUG w ostatnich latach. (AZRP - czyli tzw. czarne skrzynki dla kopalń, realizowane w latach 2012-2013 oraz 12-zadaniowy projekt strategiczny "Poprawa Bezpieczeństwa Pracy w Kopalniach" - rozpoczęty w 2010 r.).

- Prowadzenie takiego przedsięwzięcia drogą projektu badawczego przez jednostkę naukowo-badawcza lub konsorcjum naukowo-przemysłowe, które mogłoby zyskać dofinansowanie ze środków publicznych, niewątpliwie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa pracy w kopalniach w zakresie indywidualnego zabezpieczenia pracowników przed skutkami przebywania w atmosferze niezdatnej do oddychania w wyrobiskach. Zależy nam na opracowaniu nowego typu aparatu ucieczkowego o konstrukcji umożliwiającej jego bieżącą kontrolę przez odpowiednio przeszkolone służby kopalniane. A takie rozwiązanie rekomendują zarówno przedsiębiorcy górniczy, jak również organizacje związkowe, a także organy nadzoru górniczego. Warto przy tym również zwrócić uwagę na istotny aspekt wsparcia tym sposobem rodzimych producentów indywidualnych aparatów ucieczkowych, zwłaszcza w świetle dostępnego na rynku katalogu aparatów z masą tlenotwórczą zagranicznych konkurentów - dodał prezes Koziura.

Problem z niezawodnością aparatów ucieczkowych - szczególnie typu KA-60 z masą tlenotwórczą, w których stwierdzane są wewnętrzne uszkodzenia wykluczające ich prawidłowe działanie w przypadku potrzeby użycia - ujawnia się z różnym nasileniem od kilku lat niemal we wszystkich kopalniach. Dodatkową komplikacją jest brak możliwości bieżącej kontroli podzespołów tego typu aparatu z uwagi na hermetyczne, przeznaczone do jednorazowego użycia, wykonanie. W podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny - zgodnie ze stanem na 13 listopada 2015 r. - eksploatowanych jest łącznie 85 651 sztuk sprzętu do ochrony układu oddechowego, w tym 49 937 sztuk aparatów typu KA-60.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.