Górnictwo: posłowie z Komisji Energii o zgazowaniu węgla

fot: Witold Gałązka/ARC

W rybnickiej zabytkowej kopalni Ignacy posłowie i przedstawiciele Grupy Azoty debatowali nad projektem przeróbki chemicznej miliona ton węgla

fot: Witold Gałązka/ARC

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Parlamentarzyści z Sejmowej Komisji do spraw Energii i Skarbu Państwa (ESK) zapoznawali się we wtorek (25 kwietnia) na Śląsku ze szczegółami projektu powierzchniowego zgazowania węgla kamiennego.

Przed południem w Zakładach Azotowych Kędzierzyn SA w Grupie Azoty obejrzeli m.in grunty planowane pod zabudowę instalacji do zgazowania węgla z reaktorami powierzchniowymi. Poznali też możliwości logistyczne ZAK z wykorzystaniem Kanału Gliwickiego i Odry

Szczegóły ekonomiczne projektu znane będą w połowie roku. Według założeń w Kędzierzynie-Koźlu przeróbce chemicznej na metanol lub amoniak poddawano by rocznie około 1 mln t węgla kamiennego z górnośląskich kopalń. Koszt instalacji wyniesie nawet 2,5 mld zł (600 mln euro). Licząc z fazą projektową, budowlaną i czasem niezbędnym na zamówienie, wyprodukowanie i montaż specjalistycznych urządzeń oraz reaktorów śląska instalacja mogłaby ruszyć w ciągu 3 lat.

Zainteresowanie dostawami surowca dla chemii wykazuje Grupa Tauron, której przedstawiciele podpisali przed kilkoma dniami list intencyjny w sprawie współpracy z Grupą Azoty.

Józek Rojek, wiceprezes Grupy Azoty podkreślał, że byłby to węgiel wykorzystany w optymalny sposób, praktycznie bez emisji dwutlenku węgla.

- Byliśmy zaskoczeni nowoczesnością ZAK oraz tym, że w przeciwieństwie do dawnych wspomnień z wizyt w zakładach chemicznych, nie czuliśmy na miejscu nawet jakichkolwiek przemysłowych zapachów związanych z produkcją - mówił Marek Suski, przewodniczący komisji. Dodał, że z uznaniem przyjął osobiście fakt, iż inwestor nie wyciąga do rządu ręki po pieniądze na inwestycję, lecz potrafi zagwarantować dla niej własne środki.

Po południu nad szczegółami różnych wariantów zgazowania węgla posłowie dyskutowali w sali konferencyjnej Industrialnego Centrum Kultury (Zabytkowej Kopalni Ignacy) w Rybniku, dokąd zaprosił parlamentarzystów poseł Krzysztof Sitarski.

W galerii: wizyta wyjazdowa sejmowej Komisji do spraw Energii i Skarbu Państwa w zabytkowej kopalni Ignacy w Rybniku, wtorek 25 kwietnia 2017 r. godz. 17:00 (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal górniczy nettg.pl) 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.