Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: posłowie domagają się informacji o sytuacji kopalń należących do PGG

Poslowie fb maciej kopiec

fot: Facebook - Maciej Kopiec

Posłowie Lewicy Maciej Konieczny i Maciej Kopiec w piątek, pojawili się w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej w Katowicach

fot: Facebook - Maciej Kopiec

Posłowie Lewicy Maciej Konieczny i Maciej Kopiec przyszli w piątek, 22 maja, z tzw. interwencją poselską do katowickiej siedziby Polskiej Grupy Górniczej (PGG). W kopalniach tej największej górniczej firmy potwierdzono dotąd 1358 przypadków zakażenia koronawirusem, a 2284 osoby są w kwarantannie.

- Domagamy się m.in. informacji na temat tego, kiedy zapadła decyzja o kontynuowaniu wydobycia (w zatrzymanych wcześniej trzech kopalniach PGG - red.) i co za nią stało. Chcemy dowiedzieć się, jakie środki bezpieczeństwa wprowadzono w kopalniach należących do PGG w związku z pandemią oraz jakie były wyniki codziennych pomiarów temperatury na wejściu do kopalń - poinformował Konieczny.

- Jeżeli nie dostaniemy żądanych informacji albo też wyjaśnienia okażą się niewystarczające, zwrócimy się do prokuratury, aby zbadała, czy życie i zdrowie górników zostało bezprawnie narażone na szwank. Uważamy, że bezpieczeństwo pracowników powinno być najważniejsze - dodał parlamentarzysta.

W siedzibie PGG posłowie spotkali się w wiceprezesem spółki ds. pracowniczych Jerzym Janczewskim, któremu przekazano pismo o interwencji poselskiej. Przedstawiciele PGG potwierdzają spotkanie z posłami, nie komentują jednak jego przebiegu.

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, parlamentarzysta ma prawo podjąć interwencję w organie administracji rządowej i samorządu terytorialnego, zakładzie lub przedsiębiorstwie państwowym oraz organizacji społecznej, a także w jednostkach gospodarki niepaństwowej, "dla załatwienia sprawy, którą wnosi we własnym imieniu albo w imieniu wyborcy lub wyborców, jak również zaznajamiać się z tokiem jej rozpatrywania".

Organy i jednostki, wobec których poseł lub senator podjął interwencję, muszą najpóźniej w ciągu 14 dni powiadomić interweniującego o stanie rozpatrywania sprawy i w uzgodnionym z posłem lub senatorem terminie ostatecznie ją załatwić. Kierownicy kontrolowanych organów i jednostek mają obowiązek "niezwłocznie przyjąć posła lub senatora, który przybył w związku ze sprawą wynikającą z wykonywania jego mandatu, oraz udzielić informacji i wyjaśnień dotyczących sprawy".

Poseł Konieczny przypomniał, że w czwartek kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń rozmawiał w Katowicach z mieszkańcami Śląska m.in. o problemach i wyzwaniach związanych z pandemią koronawirusa Sars-Cov-2.

- Jak wiemy, wirus najmocniej uderzył właśnie w śląskie kopalnie i górników. Doświadczony górniczy związkowiec Andrzej Chwiluk zwrócił uwagę na błędne decyzje i zaniedbania władz górniczych spółek, które mogły narazić górników i ich rodziny na utratę zdrowie i życia. Mówił o niezrozumiałej decyzji kontynuacji wydobycia, pomimo wirusa i braku właściwych zabezpieczeń. Zaapelował, abyśmy zwrócili się w tej sprawie do prokuratury - relacjonował w piątek poseł.

Obecnie - według danych zebranych przez PAP w piątek rano - wśród pracowników trzech spółek węglowych potwierdzono w sumie ponad 3,2 tys. przypadków koronawirusa. Kolejnym ogniskiem zachorowań staje się należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalnia Zofiówka, gdzie badania potwierdziły prawie sto nowych przypadków. Górnicy to prawie połowa spośród ponad 6,5 tys. wszystkich osób zarażonych w woj. śląskim.

W JSW najwięcej przypadków koronawirusa potwierdzono w kopalni Pniówek w Pawłowicach, gdzie chorych jest 1171 górników. Przebadano już całą załogę tej kopalni i w ostatnich dniach liczba nowych zachorowań nie rośnie już tak dynamicznie jak wcześniej. Znaczący wzrost nastąpił natomiast w ruchu Zofiówka (jedna z dwóch części kopalni Borynia-Zofiówka), gdzie w czwartek było 18 potwierdzonych przypadków, a w piątek rano już 114.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.