Górnictwo: poparzeni górnicy czują się lepiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tu trafiają najciężej oparzeni w wypadkach. Tak było po katastrofie sprzed czterech lat do jakiej doszło w kopalni Wujek-Śląsk...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Poprawia się stan zdrowia trzech górników poparzonych w piatek (13 grudnia) w kopalni Sośnica-Makoszowy ruchu Sośnica, dowiedział się dziennikarz portalu górniczego nettg.pl.

Przypomnijmy, że górnicy doznali poparzenia dróg oddechowych oraz skóry po tym, jak 750 m pod ziemią zapalił się metan. Zostali poddani leczeniu w komorze hiperbarycznej.

Dobrze przebiega również leczenie pracownika kopalni Piast, który uległ poparzeniu 2 grudnia.

Pacjenci zastrzegli sobie, aby o ich stanie zdrowia nie informować osób postronnych.

- Mogę tylko mogę potwierdzić hospitalizację górników. Ich leczenie przebiega planowo i jestem z niego zadowolony - potwierdził dr Marek Kawecki, ordynator Oddziału Leczenia Oparzeń w CLO w Siemianowicach Śląskich.

Siemianowicką oparzeniówkę opuścili natomiast dwaj górnicy, którzy 19 listopada br. ulegli poparzeniom na skutek zapłonu metanu poziomie 950 kopalni Sośnica-Makoszowy.

Informację potwierdził Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.