Górnictwo: ponad 2 tysiące protestujących pod ziemią

fot: Jerzy Chromik/ARC

Szczątki górnika z kopalni Brzeszcze znaleziono po 10 miesiącach. Wcześniej ratownicy nie mogli wejść do rejonu, w którym doszło do zapalenia się metanu

fot: Jerzy Chromik/ARC

Rozszerza się akcja protestacyjna w kopalniach Kompanii Węglowej przeznaczonych przez rząd do likwidacji - poinformowała portal górniczy nettg.pl śląsko-dąbrowska Solidarność. W strajkach pod ziemią bierze już udział ponad 2 tysiące górników. Na powierzchni protestuje ok. tysiąca pracowników.

W kopalni Brzeszcze 640 m pod ziemią strajkuje 750 górników. W bytomskiej kopalni Bobrek-Centrum na powierzchnię nie wyjechało 500 osób, które przebywają 840 m pod ziemią. W proteście bierze też udział ok. 500 górników z gliwickiej kopalni Sośnica-Makoszowy strajkujących 700 m pod ziemią. Do akcji protestacyjnej dołączyło blisko 300 górników z kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej, którzy znajdują się 790 m pod ziemią.

Przypomnijmy, że program został przyjęty w środę (7 stycznia) przez rząd. Pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk ocenił, że alternatywą niewdrożenia planu dla Kompanii Węglowej jest niekontrolowana, chaotyczna upadłość spółki.

Program zakłada wydzielenie z Kompanii Węglowej nowej spółki celowej, do której trafi 9 z 14 kopalń KW. Jedną kupi Węglokoks (Piekary), a pozostałe 4 zostaną zlikwidowane (Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Brzeszcze i Pokój).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie