Górnictwo: polski premier w Stonawie, zginęło dwunastu Polaków

fot: Maciej Dorosiński

Premier Morawiecki potwierdził na miejscu tragedii, że w kopalni zginęło 12 Polaków

fot: Maciej Dorosiński

Przed godziną 9 rano do kopalni CSM w Stonawie przyjechał premier Mateusz Morawiecki, który spotkał się w sztabie z kierownictwem akcji ratowniczej.

– Z 23 górników 10 udało się uratować. 13 nie żyje. 12 górników ma obywatelstwo Polskie. Jeden zabity górnik był Czechem. Nie ma szans, by ktokolwiek, kto znajduje się pod ziemią przeżył – powiedział Mateusz Morawiecki dziennikarzom zgromadzonym pod kopalnią CSM.

– Poleciłem służbom ratownictwa górniczego przyjazd tutaj, by wzięły one udział w akcji ratowniczej – premier przypomniał swoje decyzje podjęte w nocy.

Premier przekazał na miejscu tragedii swoje kondolencje:
– Chciałem wyrazić wyrazy najgłębszego żalu wszystkim rodzinom ofiar i poszkodowanych – powiedział Morawiecki.

Przypomniał, że wśród poszkodowanych są też poparzeni górnicy z Polski.
- Są też osoby, które są ratowne w szpitalach. Jeden z polskich górników ma bardzo rozległe oparzenia, jest w bardzo ciężkim stanie. Jest mi niezmiernie smutno. Raz jeszcze wyrażam najgłębsze wyrazy współczucia wszystkim rodzinom ofiar - powiedział Mateusz Morawiecki w Stonawie.

W Stonawie oczekiwano rano na przyjazd z Pragi Anderja Babisa, który pojawił się w Stonawie po godz. 10.

Ivo Celahovsky, rzecznik prasowy spółki OKD, do której należy kopalnia, poinformował reportera portalu netTG.pl, że ciała ofiar śmiertelnych eksplozji nie zostały dotąd wydobyte na powierzchnię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.