Górnictwo: Polski górnik ma średnio 39 lat, co trzeci posiada kierunkowe wykształcenie

fot: Maciej Dorosiński

W 2019 r. zatrudnienie w górnictwie wyróżniał wyższy niż średnio w Polsce udział osób w wieku 30-39 lat oraz niższy udział osób pracujących w wieku 50 lat i więcej - zwracają uwagę eksperci z IBS

fot: Maciej Dorosiński

Aż 94 proc. wszystkich zatrudnionych w górnictwie węgla kamiennego pracuje w Zagłębiu Górnośląskim, 97 proc. zatrudniają spółki z udziałem Skarbu państwa, a jedynie 3 proc. podmioty prywatne. 78 proc. pracuje pod ziemią, a 22 proc,. na powierzchni – oto wyniki obszernej analizy zatytułowanej Zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego w Zagłębiu Górnośląskim opracowanej przez ekspertów z Instytutu Badań Strukturalnych.

Według sporządzonej analizy średni wiek osób zatrudnionych w górnictwie wynosi 39 lat.  Wśród  pracowników  sektora  górnictwa przeważają mężczyźni w grupie 30-39 lat. Odejść na emeryturę można za to już w wieku 50 lat.

„W  2019  r. zatrudnienie w górnictwie wyróżniał wyższy niż średnio w Polsce udział osób  w  wieku  30-39  lat oraz niższy udział osób pracujących w wieku 50 lat i więcej. Struktura ta wynika z charakteru pracy i związanym z  nią  systemem  emerytalnym.  Wśród  pracowników  sektora  górnictwa  przeważali mężczyźni w grupie 30-39 lat – trzon kadry robotników dołowych. Łącznie ta grupa stanowiła jedną trzecią wszystkich zatrudnionych w  sektorze.  Stosunkowo  liczna była również grupa mężczyzn w wieku  40-49  lat  (23 proc.  zatrudnionych).  Niemal dwukrotnie przeważała nad grupą mężczyzn do  30  lat  (12 proc.), wśród których udział pracowników dołowych był jednak znacznie wyższy – czytamy w opracowaniu.

Autorzy opracowania: Jan Frankowski, Joanna Mazurkiewicz, Jakub Sokołowski i Piotr Lewandowski wskazują ponadto, że średni wiek  pracowników górnictwa to 39  lat,  jednak – jak zauważają -występują istotne różnice  między  pewnymi  grupami pracowników.

„Po  pierwsze,  średnia  wieku  kobiet pracujących  w  górnictwie  węgla  kamiennego jest znacznie wyższa niż mężczyzn (odpowiednio 47 i 38 lat). Po  drugie, pracownicy zatrudnieni na powierzchni są średnio starsi niż ci pracujący pod ziemią (odpowiednio 48 i 36 lat). Jest to istotne z punktu widzenia planowania narzędzi łagodzących proces transformacji oraz przeciwdziałania dyskryminacji różnych grup pracowników w dostępie do instrumentów restrukturyzacji zatrudnienia” – napisano dalej w raporcie.

Przytoczono także inne interesujące dane: Otóż 94 proc. osób zatrudnionych w górnictwie węgla kamiennego pracuje w kopalniach, 4 proc. w zakładach stowarzyszonych i 2 proc. w centrach spółek. Aż 9 na 10 osób pracujących w branży to mężczyźni, 30 proc. pracowników posiada wykształcenie górnicze

Szczegółowa diagnoza struktur zatrudnienia jest niezbędna do zaplanowania przyszłości branży i kierunków rozwoju regionu w kontekście sprawiedliwej transformacji sektora energetycznego, zaś cele opracowania 0 jak wskazano - jest wielowymiarowa diagnoza struktury zatrudnienia oraz ocena różnic pomiędzy poszczególnymi zakładami w górnictwie węgla kamiennego w Zagłębiu Górnośląskim.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.