Górnictwo: Polskę stać na zwiększenie produkcji węgla brunatnego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rok 2011 kopalnia Bełchatów zakończyła z rekordowym wydobyciem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Polskie górnictwo węgla brunatnego reprezentuje światowy poziom. Polska jako jeden z nielicznych krajów na świecie posiada wszystkie atuty do kontynuacji wydobycia tego surowca, a nawet do zwiększenia jego produkcji w okresie następnych 30–40 lat – twierdzą eksperci.

Zasoby węgla brunatnego - te zagospodarowane i niezagospodarowane -  można określić mianem skarbu polskiej gospodarki. 

Już w poniedziałek, 16 kwietnia, w Bełchatowie rozpocznie swe obrady Międzynarodowy Kongres Górnictwa Węgla Brunatnego. Patronem honorowym wydarzenia został premier Mateusz Morawiecki. Konferencja potrwa do 18 kwietnia. Jej organizatorem  jest Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Bełchatowie, spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz kopalnia węgla brunatnego Bełchatów. 

Trzydniowe obrady odbędą się tradycyjnie w bełchatowskiej hali widowiskowo – sportowej. Przewidziane jest uczestnictwo kilkuset osób, w tym przedstawicieli prestiżowych ośrodków naukowych oraz osób związanych z branżą górniczą i energetyczną z kraju i zagranicy, m.in. z Kanady, Japonii, Niemiec, Austrii, Belgii, Bułgarii. 

W trakcie kongresu podjęte zostaną tematy ważne dla gospodarki, związane z przyszłością najtańszego źródła energii, jakim jest węgiel brunatny. Omówiona zostanie m.in. jego rola w krajach europejskich i na świecie, inwestycje w nowe złoża, czy wykorzystanie go w sposób niekonwencjonalny. 

Tradycyjnie jednym z elementów Kongresu będzie wielobranżowa sesja wystawiennicza, podczas której swoje produkty i osiągnięcia zaprezentują firmy sektora wydobywczego i elektroenergetycznego.

Warto zatem wiedzieć że aktualnie eksploatowane złoża węgla brunatnego w Polsce zapewniają stabilny poziom wydobycia w ilości 60 mln t rocznie do 2020 r.

- Po tym okresie 2030 r. obecnie pracujące kopalnie mogą gwarantować poziom ok. 50 mln t na rok. Natomiast po tej dacie, ze względu na postępujące wyczerpywanie się złóż, nastąpi gwałtowny spadek wydobycia i tym samym ograniczenie produkcji energii elektrycznej na bazie tego paliwa, aż do likwidacji górnictwa odkrywkowego węgla brunatnego na początku 2040 r. – zwraca uwagę prof. Zbigniew Kasztelewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie dodając, że jest to scenariusz wysoce prawdopodobny, gdyż bez budowy nowych kompleksów węglowo-energetycznych, w latach 2040-2045 nastąpi w Polsce całkowity zanik mocy wytwórczych opartych na węglu brunatnym.

Luka w pokryciu zapotrzebowania na moc i energię elektryczną w Krajowym Systemie Energetycznym (KSE) po 2030 r., będzie musiała zostać uzupełniona w oparciu o inne technologie i paliwa lub import energii elektrycznej spoza Polski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.