Górnictwo: Polska Miedź pod zarzutami inspektorów ochrony środowiska w Chile

1457697617 sierra gorda infractions sma

fot: SMA Chile

Jedno z udokumentowanych przez SMA naruszeń dotyczy nieszczelności wałów w zbiornikach retencyjnych kopalni Sierra Gorda (na zdj. wyciek widoczny po prawej)

fot: SMA Chile

Inspekcja ochrony środowiska w Chile wniosła zarzuty wobec kopalni Sierra Gorda, należącej wspólnie do KGHM Polska Miedź i japońskiej spółki Sumitomo Metal Mining - donoszą zagraniczne portale górnicze za agencją Reutera.

Władze utrzymują, że mają dowody na dziewięciokrotne złamanie zasad ochrony środowiska w polsko-japońskiej kopalni miedzi. Spółce KGHM Polska Miedź grożą kary finansowe w wysokości do 4 mln dol. a także zawieszenie koncesji wydobywczej w Sierra Gorda - informuje Reuters.

Zarzuty chilijskiego nadzoru ochrony środowiska (SMA) klasyfikowane są przez władze jako "poważne" i "średnie". Dotyczą np. niewdrożenia norm kontroli emisji, naruszenia równowagi przyrodniczej dziewiczych terenów pustyni Atacama czy niewłaściwego użytkowania i nieszczelności wałów zbiorników retencyjnych.

KGHM, jako główny udziałowiec kopalni, dostała 10 dni czasu na dostarczenie planu dostosowania się do wymagań nadzoru ochrony środowiska, a jeśli odrzuci zarzuty, musi w ciągu 15 dni przedstawić argumenty na swoją obronę.

Przedstawiciele KGHM informują, że obecnie analizowana jest przez nich dokumentacja dostarczona przez chilijskie władze. W komunikacie rozesłanym do mediów właściciel kopalni pisze m.in.: "Dla firmy rzeczą podstawową będzie udzielenie odpowiedzi i ustosunkowanie się do każdego z zarzutów nadzoru w celu zapewnienia bezpiecznego i odpowiedzialnego działania kopalni z pełnym poszanowaniem środowiska naturalnego i społeczności lokalnych".

Jak informuje portal miningweekly.com urzędnicy chilijskiego SMA przestrzegli inne firmy, że kontrole ochrony środowiska zostaną wzmożone i władze będą konsekwentnie karać naruszenia w ochronie środowiska. Większej niż dotąd skuteczności inspektorów służyć ma m.in. zatrudnienie nowych urzędników, którzy skierowani zostali w teren.

Media światowe podkreślają, że koncern KGHM Polska Miedź jest drugim największym producentem miedzi na kontynencie europejskim i największym dostawcę sreba na świecie, ale boleśnie odczuwa ostatnio spadki cen rynkowych metali.
Przypomina się, że w lutym tego roku z powodu pogorszenia koniunktury cenowej koncern ogłosił dokonanie rekorodowo wysokich odpisów aktualizacyjnych majątku (spadek wartości objął też m.in. kopalnię Sierra Gorda), które sięgnęły jednego miliarda dolarów.

Kopalnia odkrywkowa Sierra Gorda została przejęta w 2011 w bogatym w surowce zagłębiu miedziowym Chile - na pustyni Atacama w regionie Antofagasta. KGHM kupił wówczas za ponad 2 mld dol. konkurencyjną kanadyjską spółkę Quadra. Była to największa w dziejach akwizycja dokonana kiedykolwiek przez polską firmę. Wydobycie na skalę przemysłową rozpoczęło się w Sierra Gorda w zeszłym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.