Górnictwo: Polska Agencja Prasowa o odwołaniu prezesa

fot: Jarosław Galusek/ARC

W czwartek odwołania Tarasa (z prawej) ze stanowiska prezesa KW zażądali związkowcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rada nadzorcza Kompanii Węglowej odwołała prezesa spółki Mirosława Tarasa. Rada stwierdziła m.in., że pod jego kierownictwem straty Kompanii wzrosły, a działania restrukturyzacyjne okazały się nieskuteczne. Wskazała też na "brak skuteczności" w dialogu ze stroną społeczną.

Taras został wybrany na prezesa KW 26 kwietnia br., po przeprowadzonym konkursie. Po jego odwołaniu - w tajnym głosowaniu, jednogłośnie - rada powierzyła koordynację prac zarządu obecnemu wiceprezesowi ds. pracy Piotrowi Rykale.

Decyzje te zapadły podczas piątkowego posiedzenia, na którym rada m.in. przeanalizowała sytuację ekonomiczno-finansową KW oraz działania zarządu na rzecz poprawy płynności finansowej i naprawy spółki.

O swoich decyzjach rada nadzorcza Kompanii poinformowała w komunikacie rozesłanym przez dyrektora biura komunikacji korporacyjnej spółki Tomasza Ziębę. W komunikacie wskazano m.in. na zwiększającą się stratę Kompanii na sprzedaży węgla w stosunku do wielkości ujętych w tzw. planie techniczno-ekonomicznym, a także na niepowodzenie programu emisji euroobligacji jako głównego źródła finansowania planu naprawczego, czego efektem była jego dezaktualizacja.

"Rada zobowiązała zarząd do aktualizacji planu naprawczego spółki i planu techniczno-ekonomicznego oraz podjęcia energicznych działań restrukturyzacyjnych" - podkreślono w piątkowym komunikacie.

Rada przeanalizowała też działania zarządu w ostatnich sześciu miesiącach dotyczące: dostosowania działalności spółki do sytuacji rynkowej, zmniejszenia strat generowanych na podstawowej działalności (w wyniku rosnącego dystansu między kosztami produkcji i średnią ceną sprzedaży) oraz upłynniania zapasów węgla. Analizowano również zarządzanie kosztami oraz skuteczność procesów restrukturyzacyjnych.

"Rada nadzorcza stwierdziła nieskuteczność dotychczasowych działań zarządu w zakresie restrukturyzacji spółki. Nie został ograniczony poziom kosztów, generując - przy braku przesłanek do wzrostu cen - dalszy wzrost strat na działalności spółki" - podkreślono w komunikacie rady.

"Działania zarządu nie tylko nie spowodowały poprawy sytuacji ekonomiczno-finansowej, ale nastąpiło pogłębienie się dramatycznej sytuacji spółki. Rada nadzorcza stwierdziła niedostateczną koordynację działań zarządu oraz brak skuteczności w zakresie prowadzonego dialogu ze stroną społeczną, uniemożliwiający wprowadzanie rozwiązań restrukturyzacyjnych" - wskazała RN KW.

W czwartek odwołania Tarasa ze stanowiska prezesa KW zażądali związkowcy. W piśmie rozesłanym do przedstawicieli rządu przedstawiciele działającego w Kompanii sztabu protestacyjno-strajkowego wskazali, że jednym z powodów żądania stały się wypowiedzi Tarasa podczas środowej konferencji "Górnictwo 2014" w Katowicach.

"Brak dialogu społecznego, nieudolny nadzór właścicielski i fatalne zarządzanie doprowadziły do dramatycznej sytuacji spółki, a publiczne wystąpienia jej prezesa wzniecają niepokój wśród górniczych załóg. Dalszy brak reakcji na takie zachowanie doprowadzi do niekontrolowanego wybuchu niezadowolenia społecznego" - zagrozili w piśmie związkowcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.