Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 747.55 USD (+0.02%)

Srebro

77.20 USD (+0.24%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.01 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 747.55 USD (+0.02%)

Srebro

77.20 USD (+0.24%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.01 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Górnictwo: polscy ratownicy przywieźli medale z Kanady

1472718808 ratownicy kghm medale arc

fot: ARC KGHM

Ratownicy z KGHM pozują do pamiątkowej fotografii tuż po uroczystości wręczenia medali

fot: ARC KGHM

To były jedne z najtrudniejszych mistrzostw, w których wzięliśmy udział - zgodnie potwierdzają uczestnicy X Międzynarodowych Zawodów Górniczych Zastępów Ratowniczych w Kanadzie. Organizatorzy rozpalili ogień w podziemnym wyrobisku. Zawodnicy w dymie przy użyciu kamery termowizyjnej, musieli zlikwidować zagrożenie.

W ogólnej klasyfikacji triumfowali Kanadyjczycy - drużyna Kirkland Lake Gold. Na drugim miejscu uplasowali się niespodziewanie Irlandczycy - zespół Boliden Tara Mines, a na trzecim zakończyli zawody ratownicy z KGHM Polska Miedź, czyli White Eagles.

- Mamy brąz dzięki doskonałej postawie naszych wysokościowców. Zadanie polegało na podjęciu poszkodowanego, który na wysokości ok. 25 m stracił przytomność. Nasi działali znakomicie, potwierdzając swoje umiejętności - podkreśla Darosław Kubiak, naczelny dyrektor Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Polska Miedź.

W konkurencji wysokościowej zespół KGHM sklasyfikowano na pierwszym miejscu.

- Myślę, że do Sadbury wysłaliśmy najlepszych. Mamy zaledwie 14 ratowników zawodowych, reszta, czyli ponad 400, to górnicy zatrudnieni w poszczególnych zakładach górniczych. Stu spośród nich to właśnie wysokościowcy. Są znakomici w tym, co robią - dodaje Kubiak.

Zawody podzielone były na konkurencje: symulowanej akcji ratowniczej, gaszenia pożaru, pierwszej pomocy, wysokościową, wiedzy teoretycznej i mechanika aparatu. Każda była odpowiednio punktowana. Sędziowie przyznawali 40 proc. puli punktowej za konkurencję podziemną, 30 proc. za gaszenie pożaru, 20 proc. za pierwszą pomoc i 10 proc. za egzamin teoretyczny.

Polacy okazali się najlepsi w konkurencji gaszenia pożaru.

- Warunki były ekstremalnie trudne. Widoczność zerowa. Działaliśmy przypięci do linki, szliśmy do przodu, trzymając się ociosu. Musieliśmy zlokalizować przebite kable wysokiego napięcia, wyłączyć napięcie i zabezpieczyć je zapięciem kłódki. Sam pożar zlokalizowaliśmy przy pomocy kamery termowizyjnej. Organizatorzy rzeczywiście rozpalili ogień w podziemnym wyrobisku. Towarzyszyła mu wysoka temperatura. Przydały nam się umiejętności zdobyte podczas wspólnych treningów ze strażakami - relacjonuje Grzegorz Kaleja, kapitan drużyny Węglokoksu Kraj z bytomskiego Bobrka.

Jak podkreśla, w warunkach polskich kopalń węgla kamiennego tego rodzaju akcje się nie zdarzają. Wyrobiska odcina się, podając do miejsca objętego pożarem gazy inertne. Mimo to nasi ratownicy doskonale poradzili sobie z wykonanym zadaniem.

- Posuwając się w głąb zadymionego wyrobiska, natrafiliśmy na cztery przewrócone beczki. Spodziewając się, że organizatorzy upozorowali w ten sposób wyciek łatwopalnej substancji, postanowiliśmy już po ugaszeniu pożaru zalać je pianą. Byś może to zadecydowało o naszej wygranej - podsumowuje Kaleja.

Reasumując, najlepiej podczas tegorocznych zawodów wypadli gospodarze. Ich zespoły ośmiokrotnie stawały na stopniach podium, w tym dwa razy na najwyższym. Biało-czerwoni również triumfowali dwukrotnie, Australijczycy raz, Amerykanie zdobyli po jednym medalu srebrnym i brązowym, podobnie jak Irlandczycy. Zawodnik Rosji sięgnął po złoto w konkurencji mechaników aparatów, a srebrny medal przypadł w udziale Chińczykowi.

- To był najtrudniejszy turniej ze wszystkich dotychczasowych. Potwierdzali to ci, którym dane było uczestniczyć we wszystkich edycjach mistrzostw. Uważam, że na tle 28 startujących zespołów wypadliśmy dobrze. Nie mamy się czego wstydzić. Wygrały drużyny anglojęzyczne, ale to nie znaczy, że zawiedli nas nasi tłumacze. Wprost przeciwnie, byli niezawodni, ale mieli mnóstwo pracy w bazie, nie wszędzie mogli nam towarzyszyć, za to wszędzie liczył się czas. Trzeba było podejmować szybkie decyzje, to decydowało o zwycięstwie - zwraca uwagę Grzegorz Kaleja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.