Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Podziemna pasterka w wielickiej kopalni

Pasterka r stachurski2

fot: Rafał Stachurski

W pasterce w kaplicy św. Kingi udział wzięło ponad 500 wiernych

fot: Rafał Stachurski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

W Wigilię Bożego Narodzenia wieliccy górnicy spotkali się na podziemnej pasterce. Zgodnie z górniczą tradycją mszę odprawiono rano, a przewodniczył jej abp Marek Jędraszewski. Jak poinformowały służby prasowe, kopalni, w kaplicy św. Kingi modlili się pracownicy KS Wieliczka i wszyscy, którzy przybyli na nabożeństwo – w sumie ponad 500 osób. Byli pierwszymi w Polsce, którzy powitali nowonarodzonego Jezusa.

Górnicy w galowych mundurach, ich rodziny, bliscy, przyjaciele, wieliczanie, turyści zgromadzili się w kaplicy św. Kingi o 8:00 rano. Modlitwę i kolędowanie wspierali artyści z Wieliczki: zespół „Sine Nomine” oraz Zespół Dziecięcy „Prowadź mnie” pod kierunkiem Pawła Piotrowskiego. 

Tegoroczna Pasterka była pierwszą po pandemii, w której mógł wziąć udział każdy. Ze względu na duże zainteresowanie, wzorem lat ubiegłych, uroczystość była relacjonowana na żywo w kopalnianym kanale You Tube. Zapis transmisji jest cały czas dostępny i asterkę można obejrzeć pod tym linkiem

- Kiedy tutaj przed wiekami, przed dziesięcioleciami gromadzili się na mszę świętą górnicy, zwłaszcza w poranek wigilijny, nie było to wszystko tak rozświetlone pięknie jak dzisiaj – pojedyncze światełka lampek, może łuczywa i to sprawiało dla nich zapewne, że czuli się pod wielką czaszą, ciemną czaszą tej przestrzeni wykutej w kamiennej soli. Ta ciemna czasza musiała im się najpierw kojarzyć z niebem Betlejem, ciemnym nocą. Niebem, które nagle rozświetliło się pojawieniem się anioła, a potem całych zastępów anielskich oddających chwałę Bogu na wysokościach i głoszących pokój ludziom Bożego upodobania. (…) Jest jeszcze jeden wymiar pewnych mroków, z których się oni i my dzisiaj podczas liturgii wyłaniamy. To mroki dziejów, o których mówiły dzisiejsze czytania mszalne. Niełatwe dzieje synów i córek Izraela   - mówił w homilii metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

- Ewenementem na skalę światową jest fakt, że to pierwsza pasterka, która tego dnia odbywa się w Polsce. Tradycja ta wywodzi się z faktu, że nocna szychta, kończąca swoją zmianę, spotykała się z grupą górników rozpoczynającą pracę i wspólnie świętowali Boże Narodzenie - powiedział prezes KS Wieliczka Paweł Nowak.

Współcześnie górnicza pasterka odbywa się 24 grudnia o 8:00 rano, dawniej była to wcześniejsza pora, najczęściej 6:00 rano. W Wigilię górnicy pracowali, ale nie prowadzili w tym dniu ciężkich robót.

Pierwszą udokumentowaną mszę św. odprawiono w wielickiej kopalni w XVII w. Najprawdopodobniej już wtedy odbywały się także pasterki. Podziemne nabożeństwa to wielowiekowy górniczy zwyczaj, który przerwały dopiero władze PRL. W wolnej Polsce nic już nie stoi na przeszkodzie, by otwarcie modlić się wśród soli, a także uroczyście rozpoczynać w kopalni świętowanie Bożego Narodzenia.

Wyjątkowa podziemna Pasterka odbywa się w wyjątkowym miejscu – w kaplicy św. Kingi. Prace nad olśniewającym wystrojem świątyni rozpoczęły się pod koniec XIX w. Utalentowani górnicy potrzebowali niemal stu lat, by wypełnić kaplicę ołtarzami, rzeźbami i płaskorzeźbami. Wykute w soli dzieła sztuki ilustrują życie Jezusa – od Betlejem po Zmartwychwstanie. W północnej ścianie kaplicy znajduje się szopka ze żłóbkiem. Pierwotnie znajdowały się w niej figurki z drewna, które na początku XX w. wyrzeźbił Tomasz Markowski. Potem w stajence pojawiły się solne figurki, również dzieło wielickiego górnika-rzeźbiarza, Mieczysława Kluzka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.