Górnictwo: podwójne powody do świętowania na Barbórce w JSW

fot: Maciej Dorosiński

W środę, 4 grudnia, w JSW świętowano Dzień Górnika oraz jubileusze dwóch kopalń należących do spółki

fot: Maciej Dorosiński

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Górnicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas tegorocznej Barbórki mieli podwójne powody do radości. Równocześnie ze swoim świętem obchodzili 45-lecie powstania kopalni Pniówek i 50-lecie Zofiówki.

Podczas Akademii Barbórkowej w Jastrzębiu-Zdroju Włodzimierz Hereźniak, prezes JSW, złożył życzenia oraz gratulacje pracownikom obu zakładów.

- Możemy być dumni z tego, że jesteśmy jedną z najważniejszych części polskiej gospodarki. Tworzymy nowoczesną firmę i to my stanowimy o sile polskiego przemysłu. JSW jest największym producentem węgla koksowego w Unii oraz jednym z wiodących producentów koksu - niezbędnego składnika do produkcji stali, bez której trudno wyobrazić sobie rozwój innowacyjnej gospodarki – powiedział Włodzimierz Hereźniak.

Dodał, że zyski za ostatnie trzy kwartały spółka miała dużo lepsze, niż oczekiwane.

- Wydamy w tym roku 2 mld zł na inwestycje, w tym kluczowe jak kopalnia Bzie-Dębina, obecnie już po zmianie nazwy Jastrzębie-Bzie, która pozwoli na realizację ambitnych celów JSW – podkreślił.

Waldemar Stachura, dyrektor zespolonej kopalni Borynia–Zofiówka–Jastrzębie, wyliczył, że obchodząca jubileusz Zofiówka zatrudnia 3600 osób.

- Początki tej kopalni sięgają 1951 r, kiedy rozpoczęto pierwsze prace geologiczne. W 1961 r. zapadła decyzja o budowie. Zakład ruszył 4 grudnia 1969 r. Zatrudniał wtedy 414 osób. W okresie największego rozkwitu było to ponad 9 tys. pracowników. Tysiąc km korytarzy, 121 mln t. wydobytego węgla, utrzymanie dla 40 tys. rodzin – wyliczył.

Podkreślił, że na kopalnię patrzy się nie tylko jak na organizację przynoszącą zysk, ale jak na dobrodziejkę, która daje utrzymanie, naukę i rozrywkę. Podziękował też związkowcom za dialog.

- Pracujemy w jednej z najbardziej niebezpiecznych kopalni na świecie, gdzie liczą się męstwo odwaga, solidarność w działaniu. Wy te cechy posiadacie. Dziękuję za codzienny wysiłek – podsumował dyr Stachura.

Podczas akademii odczytano list Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który złożył życzenia górnikom: „Dzięki wysiłkowi górników nasza gospodarka narodowa odnotowała kolejny rok wzrostu. Dziękuję za fachowość, wytrwałość i zaangażowanie”.

Senator Ewa Gawęda przeczytała list od premiera Mateusza Morawieckiego, który zapewnił górników o szacunku. Przypomniał, że przed Polską stoi wielkie wyzwanie, czyli transformacja energetyczna. „Węgiel przez lata będzie paliwem napędowym polskiej gospodarki. Myślimy nie o tym co po, ale co obok węgla. Śląsk jest sercem polskiej gospodarki, chcemy by to serce biło jeszcze szybciej. Śląsk jest kopalnią innowacji, twarzą nowoczesnej gospodarki”.

Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych, podkreślił, że tworząc nową perspektywę branży wykorzystujemy zaplecze naukowo-badawcze, by górnictwo było bezpieczne.

- Bezpieczeństwo powinno i będzie stać na pierwszym miejscu. JSW to spółka, która realizuje ambitne plany, wyczuwa potrzebę nowoczesnego górnictwa – mówił.

Wiceminister przypomniał o ważnej roli otoczenia górnictwa, w tym europarlamentarzystów.

- Unia nie patrzy przychylnie na nasze bogactwo. Przyszłość trzeba wykuwać mocnym głosem, by była oparta na naszych rodzimych surowcach. JSW realizuje bardzo ambitne i ważne projekty – podsumował Adam Gawęda.

Wśród kluczowych inwestycji JSW jest budowa nowoczesnej kopalni Jastrzębie–Bzie (wcześniej Bzie–Dębina), która ma złoża węgla koksowego typu 35 szacowane na 180 mln t. Przełomem w polskim górnictwie jest nowy kombajn urabiająco–kotwiący Bolter Miner, który pracuje od listopada w kopalni Budryk. Innowacją jest też pozyskany dla tej samej kopalni najnowocześniejszy w kraju kompleks ścianowy, w którym zastosowano nowatorskie rozwiązania techniczne. JSW inwestuje ponadto w nowoczesny, ale przede wszystkim bezpieczny podziemny transport.

Dziś Grupa Kapitałowa JSW to 30 tys. pracowników, którzy po dziewięciu miesiącach tego roku wypracowali zysk w wysokości 704,4 mln zł, wydobywając 10,9 mln t węgla i produkując 2,5 mln t koksu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.