Górnictwo: podsumowano akcję w ruchu Śląsk

fot: KHW

W akcji prowadzonej w ruchu Śląsk wykorzystano m.in kombajn chodnikowy

fot: KHW

Ponad 1000 osób było zaangażowanych w akcje ratowniczą, która do 18 kwietnia do 23 czerwca była prowadzona w ruchu Śląsk kopalni Wujek. Przypomnijmy, że ratownicy przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych metod szukali dwóch pracowników, którzy po potężnym tąpnięciu nie wyjechali na powierzchnię.

Szczegółowe informacje na temat akcji przedstawili reprezentanci zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego w czasie konferencji, która rozpoczęła się w czwartek rano (25 czerwca) w ruchu Śląsk.

Wzięli w niej udział mi.in.: prezes KHW Zygmunt Łukaszczyk, wiceprezes Robert Łaskuda, dyrektor kopalni Wujek-Śląsk Adam Zelek, (Wujek), ratownicy uczestniczący w akcji, oraz wiceprezes ds. technicznych Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu Mirosław Bagiński.

Koszt akcji wyniósł (stan na 22 czerwca) ok. 21 mln zł netto. W kwocie tej nie uwzględnia się majątku utraconego w następstwie wstrząsu, czyli kompleksu ścianowego i całej infrastruktury związanej z prowadzeniem ściany 7 (pokład 409, poziom 1050), w rejonie której doszło do zdarzenia.

W ramach akcji wydrążono nowy chodnik, który pozwolił dotrzeć ratownikom do miejsca, w którym powinni znajdować się zaginieni. Ponadto od 23 kwietnia do 5 maja w Katowicach-Panewnikach drążono odwiert z powierzchni do poziomu 1050 m. Za jego pośrednictwem opuszczono kamerę oraz próbowano nawiązać kontakt z zaginionymi. Po tygodniu nadawania komunikatów głosowych otwór zamknięto i zabezpieczono.

Bezpośrednio w akcję były zaangażowane 742 osoby. Większość tej grupy stanowili ratownicy, którzy przepracowali w sumie 14,5 tys. roboczodniówek. W tym gronie znaleźli się także lekarze i mechanicy sprzętu ratowniczego.

Przypomnijmy, że ciała 36-letniego sztygara i 44-letniego ślusarza zostały zlokalizowane w 15 czerwca o godz. 20.28. Niestety nie można ich było od razu wywieźć na powierzchnię. Aby się do nich dostać ratownicy musieli wydrążyć dodatkowy chodnik o długości ok. 40 m. Ostatecznie 22 czerwca o godz. 18.38 ciała górników znalazły się na powierzchni. Miało to miejsce w 66. dniu poszukiwań. Dzień później akcje oficjalnie zakończono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.