Górnictwo: Podczas spotkania w sprawie Taurona Wydobycie poruszono kwestię gwarancji pracowniczych

1562215046 zg brzeszcze tauron wydobycie

fot: Tauron Wydobycie

Program Inwestycyjny w ZG Brzeszcze obejmuje lata 2016-2025

fot: Tauron Wydobycie

 

Tauron Polska Energia finalizuje umowę sprzedaży Skarbowi Państwa kopalń należących do spółki Tauron Wydobycie. Równolegle trwają negocjacje ze stroną związkową. Przedstawiciele strony społecznej chcą zyskać gwarancje pracownicze oraz pewność, że spółka będzie mogła samodzielnie funkcjonować na rynku.

Przypomnijmy, że w piątek, 21 października, Tauron Polska Energia zawarł warunkową umowę sprzedaży 100 proc. akcji spółki Tauron Wydobycie, w skład której wchodzą zakłady górnicze Sobieski, Janina i Brzeszcze.

Kopalnie zostaną sprzedane za symboliczną złotówkę. Jak argumentują przedstawiciele Taurona, cena zbycia uwzględnia długoterminowe projekcje finansowe obejmujące lata 2022-2049 i została ustalona w następstwie wyceny akcji spółki wydobywczej przez zewnętrzny, niezależny podmiot doradczy. Wartość bilansowa netto posiadanych przez Tauron akcji spółki, uwzględnionych w cenie nabycia i pomniejszona o dokonane odpisy aktualizujące, wynosi obecnie zero zł. 

Zielony Zwrot
– Zawarcie warunkowej umowy sprzedaży ze Skarbem Państwa przybliża nas do zakończenia procesu wydzielenia aktywów wydobywczych z Grupy Tauron. To jeden z najważniejszych procesów restrukturyzacyjnych prowadzonych w Grupie w ostatnich latach. Jego finalizacja przybliży nas do osiągnięcia założeń Zielonego Zwrotu Taurona poprzez odblokowanie potencjału inwestycyjnego Grupy. Na wartość oferty złożonej przez Ministerstwo Aktywów Państwowych wpływa przede wszystkim konieczność pokrycia przyszłych potrzeb finansowych spółki, w tym na realizację inwestycji zapewniających funkcjonowanie tych kopalń w perspektywie zgodnej z rządowymi planami dla sektora – skomentował zawarcie umowy Paweł Szczeszek, prezes zarządu Tauron Polska Energia.

Przez cały czas trwają również rozmowy z przedstawicielami strony związkowej z Taurona Wydobycie. W minioną środę w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli górniczej „Solidarności” z przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych, w którym uczestniczył także szef tego resortu wicepremier Jacek Sasin. Jak dowiedzieli się m.in. związkowcy, 9 listopada ma się odbyć spotkanie szefów spółek węglowych i spółek energetycznych, dotyczące renegocjowania cen węgla dla energetyki. 

Kluczowa sprawa
Jak zaznacza Waldemar Sopata, przewodniczący Solidarności w spółce Tauron Wydobycie, ustalenie nowych cen węgla odbieranego przez energetykę to kluczowa sprawa, która interesuje związkowców w kontekście wydzielenia tej spółki z Grupy Tauron i przejęcia jej przez Skarb Państwa.

– Obecne ceny wciąż nie pozwalają nam myśleć o samodzielnym działaniu na rynku – nie tylko o przyszłości, ale nawet o bieżącym funkcjonowaniu i odtworzeniu frontów wydobywczych. Te ceny obecnie wynoszą ok. 25 zł za GJ, ale to wciąż zbyt mało, żebyśmy mogli utrzymać się na rynku. Tym bardziej że ceny stali, materiałów i maszyn wzrosły tak bardzo, że po prostu zwalają z nóg. Dla przykładu jedna sekcja obudowy zmechanizowanej, która jeszcze jakiś czas temu kosztowała 300 tys. zł, to dzisiaj już koszt 1 mln zł – wylicza szef „S” w Tauronie Wydobycie.

– Trzeba jasno powiedzieć, że nie możemy być więcej sponsorem dla firm energetycznych, które dzięki nam osiągają miliardowe zyski. Musimy otrzymywać więcej za nasz węgiel, choć to i tak będą ceny korzystne w porównaniu do cen na rynku międzynarodowym. Przez cały czas słyszeliśmy, że tylko generujemy koszty, mamy ogromne zadłużenie i byliśmy traktowani jak czarna owca. Nikt już dziś nie pamięta, że w zeszłym roku Grupa Tauron odbierała od nas węgiel za 8 zł za GJ, podczas gdy ceny rynkowe były wtedy prawie dwa razy wyższe. Byliśmy przez Tauron „ratowani” pożyczkami na bardzo wysokich odsetkach i stąd wzięło się to zadłużenie. Mam nadzieję, że podczas listopadowego spotkania spółki energetyczne dogadają się z górnictwem i ceny będą również dla nas satysfakcjonujące i pozwolą nam samodzielnie funkcjonować – dodaje Sopata.

Podczas spotkania została poruszona również kolejna kwestia, którą podnosili związkowcy, czyli gwarancje pracownicze – chodzi m.in. o gwarancje zatrudnienia i wynagrodzenia.

– Złożyliśmy propozycje projektu porozumienia, które naszym zdaniem powinno zostać podpisane zarówno przez stronę przejmującą, czyli Skarb Państwa, jak i przekazującą, czyli Tauron Polska Energia. Premier Sasin nie zanegował naszych propozycji, a my powołaliśmy się tutaj na zawarte kilka dni temu podobne porozumienie dające gwarancje pracownikom PGNiG, która jest właśnie przejmowana przez Orlen. To jest dla nas o tyle istotne, że dziś możemy wszystko ustalić, ale za jakiś czas może się okazać, że kto inny będzie rządził i będzie chciał podważyć nasze ustalenia. Dlatego chcemy mieć wszystko na papierze – argumentuje przewodniczący „S” w Tauronie Wydobycie. 

Nie ma odpowiednich służb
Jak wskazuje, porozumienie powinno dotyczyć jeszcze innej kluczowej kwestii, bez której trudno będzie samodzielnie funkcjonować na rynku kopalniom Taurona Wydobycie.

– Przez cały czas podkreślamy, że nie mamy odpowiednich służb. Nie mamy nawet działu sprzedaży z prawdziwego zdarzenia, bo tym wszystkim zajmowały się odpowiednie komórki w Tauron Polska Energia. Ta sprawa też musi zostać zabezpieczona. Musimy mieć gwarancje, że będziemy przyjmować ludzi, albo gwarancje, że część tych usług dalej będzie dla nas wykonywał Tauron Polska Energia – mówi związkowiec.

Podczas spotkania została też poruszona sprawa ewentualnej konsolidacji spółek węglowych, których dotyczy umowa społeczna (oprócz Taurona Wydobycie to Polska Grupa Górnicza oraz Węglokoks Kraj).

– Usłyszeliśmy zapewnienia, że informacje o tym, że spółki mogą zostać połączone, to jedynie plotki, które przedstawiciele MAP zdementowali. Tutaj kierunek wyznacza umowa społeczna, w której jest mowa o trzech spółkach, i tak wniosek notyfikacyjny leży w Brukseli. Zmiana tego zapisu byłaby niepoważna i naraziłaby nas na śmieszność – argumentuje Sopata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.