Górnictwo: Pod Krzyżem-Pomnikiem nie będzie uroczystości, winna pandemia
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Na Śląsku o stuleciu niepodległości naszego kraju przypomina m.in. Krzyż-Pomnik przy kopalni Wujek - symbol jednego z ważnych wydarzeń w historii naszej Ojczyzny. Po zmierzchu jest podświetlany na biało-czerwono.
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W tym roku nie odbędą się oficjalne obchody upamiętniające ofiary pacyfikacji kopalni Wujek - poinformowało we wtorek, 1 grudnia, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności. Uroczystości zostały odwołane z powodu sytuacji epidemicznej.
ŚCWiS zachęca do indywidualnego oddawania hołdu poległym górnikom. 16 grudnia od godz. 9.00 do 19.00 przy Krzyżu-Pomniku zostanie wystawiona warta honorowa górników, a o pełnych godzinach zapalone zostaną znicze Pomnika. Przez cały dzień będzie otwarty także kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego przy ul. Pięknej w Katowicach.
Do pacyfikacji kopalni Wujek doszło 16 grudnia 1981 r. Trzy dni wcześniej w Polsce został ogłoszony stan wojenny. Górnicy z Wujka ogłosili strajk okupacyjny przeciwko tej decyzji. Dodatkowo lider zakładowych struktur Solidarności Jan Ludwiczak został zatrzymany przez Milicję Obywatelską. 16 grudnia na teren kopalni wkroczyło MO, wojsko oraz pluton specjalny ZOMO, który otworzył ogień w stronę górników. Na miejscu zostało zastrzelonych 6 górników, 3 kolejnych zmarło w szpitalach, a 23 zostało postrzelonych. Strajk został zakończony.
Od kul zomowców zginęli: Jan Stawisiński, Joachim Józef Gnida, Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Ryszard Józef Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Zbigniew Wilk i Zenon Zając.