Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.00 PLN (-2.52%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (-3.64%)

ORLEN S.A.

128.64 PLN (-0.20%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.28 PLN (-2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.10 PLN (-3.34%)

Enea S.A.

20.78 PLN (-1.33%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.60 PLN (-2.28%)

Złoto

5 135.06 USD (-0.45%)

Srebro

85.28 USD (-0.11%)

Ropa naftowa

101.10 USD (+4.36%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.00 PLN (-2.52%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (-3.64%)

ORLEN S.A.

128.64 PLN (-0.20%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.28 PLN (-2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.10 PLN (-3.34%)

Enea S.A.

20.78 PLN (-1.33%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.60 PLN (-2.28%)

Złoto

5 135.06 USD (-0.45%)

Srebro

85.28 USD (-0.11%)

Ropa naftowa

101.10 USD (+4.36%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: pod ciężarem kryzysu

fot: Maciej Dorosiński

Przełomowym momentem podczas strajku w kopalni Kazimierz--Juliusz był wyjazd spod ziemi 150 protestujących górników

fot: Maciej Dorosiński

Diagnoza została postawiona, zanim w toaście sylwestrowym wystrzeliły korki od szampana. Cała branża górnicza szykowała się na rok przełomu, który zdecydować miał, czy polskie kopalnie obronią się przed spadkiem cen na rynkach światowych i poradzą sobie z niezbędną przebudową.

Niestety, pomimo wielu śmiałych projektów, coraz to nowych koncepcji ucieczki do przodu i różnych wersji programów naprawczych polskie górnictwo jest dzisiaj w dużo gorszym położeniu niż przed rokiem. Trudno oprzeć się refleksji, że winę za ten stan rzeczy ponosi nie tylko dekoniunktura, ale też decydenci, a branża kolejny raz w swojej historii stała się politycznym zakładnikiem wyborczej kaskady.

Okrojone plany naprawcze
Już w styczniu okrojony po rezygnacji Joanny Strzelec-Łobodzińskiej zarząd Kompanii Węglowej podjął uchwałę o wdrożeniu programu naprawczego. Program zakładał m.in. zwolnienie 884 pracowników administracji i likwidację niektórych przywilejów dla tej grupy. Po burzliwych rozmowach ze stroną społeczną odstąpiono od zwolnień, za cenę zawieszenia wypłacania 14. pensji dla pracowników administracji. Zrezygnowano też z łączenia kopalń, uznając, że porównywalne cele można będzie osiągnąć poprzez działania organizacyjno-techniczne oraz alokację pracowników w strukturze KW. Zlikwidowano natomiast dopłatę do wynagrodzenia chorobowego i okrojono emeryckie deputaty węglowe o jedną tonę. Wobec dramatycznie niskiej sprzedaży węgla w Kompanii, czekającej na wybór nowego zarządu, podjęto decyzję o przestoju ekonomicznym. Działania ratunkowe kontestowane były przez związki zawodowe, które nie godziły się na sprzedaż kopalni Knurów-Szczygłowice Jastrzębskiej Spółce Węglowej i żądały spotkania z premierem.

Nie ma nierentownych kopalń?
Nowy zarząd to nowe rozdanie. Kompanią zaczął rządzić Mirosław Taras, a górnicy, obawiający się likwidacji miejsc pracy, protestowali na ulicach Katowic. W odpowiedzi premier Donald Tusk spotkał się ze stroną społeczną i zadeklarował, że polski węgiel będzie podlegał ochronie, także przed nieuczciwą konkurencją ze Wschodu. Pojawiło się też hasło, że nie ma kopalń nierentownych, a program naprawczy dla Kompanii Węglowej, który powstać miał niebawem, miał nie zawierać "gwałtownych cięć". Kompania otrzymała symboliczne wsparcie w postaci odroczenia zobowiązań wobec ZUS, odziedziczonych po dawnych spółkach węglowych. Niestety, deklaracje i obietnice były tylko "plastrem na dżumę". Wbrew zaklęciom ceny węgla nie chciały wzrosnąć, a problemy ze sprzedażą nadal się pogłębiały. Poważne kłopoty sygnalizował także Katowicki Holding Węglowy, który podjął trudną decyzję o likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz. Program oszczędnościowy w obliczu zanotowanych strat zamierzała wprowadzić Jastrzębska Spółka Węglowa. Chwilowym ratunkiem dla ledwie zipiącej Kompanii Węglowej stała się sprzedaż kopalni Knurów-Szczygłowice na rzecz JSW. Nie brak jednak opinii, że choć nowe aktywo w perspektywie stanie się impulsem do rozwoju Jastrzębskiej Spółki, "pomarańczowi" zapłacili za kopalnię zbyt wysoką, prawdopodobnie polityczną cenę.

Finansowa dziura po euroobligacjach
Zarządowi Kompanii Węglowej udało się wprawdzie przedstawić założenia do planu ratunkowego dla firmy, jednak związkowcy w kontrze wyciągnęli asa z rękawa. Odpowiedzią na plan sprzedaży kolejnych kopalń - tym razem Węglokoksowi, program dobrowolnych odejść i ograniczenie przywilejów pracowniczych (w tym likwidację emeryckiego deputatu) była koncepcja konsolidacji branży. A premier Tusk nie powiedział "nie". Także z tego powodu negocjacje programu naprawczego przebiegały szczególnie burzliwie. Zaostrzyła się też sytuacja w kopalni Kazimierz-Juliusz. Górnicy uzyskali wprawdzie gwarancję pracy w kopalniach KHW, jednak były pracodawca miał wobec nich długi, a co gorsza mieszkania zakładowe stanowiły zastaw pod zobowiązania zakładu. Po podziemnym proteście 150 pracowników Kazimierza-Juliusza problem udało się rozwiązać. Kopalnia przekazana została do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która spłaci jej zobowiązania, a ludzie zachowali pracę i mieszkania. Ten dramatyczny konflikt przypłacił jednak utratą posady prezes Roman Łój. Swoją siłę górniczy związkowcy pokazali podczas expose premier Ewy Kopacz, manifestując przed Sejmem. Eskalacja nastrojów nastąpiła wraz z klęską programów emisji obligacji, dzięki której swoje finanse chciały podratować dwie spółki węglowe. Dla Kompanii, o której głośno mówiło się już, że potrzebuje dla utrzymania się na powierzchni 4 mld zł, oznaczało to radykalne cięcia. Widmo braku wypłat wynagrodzeń doprowadziło do strajku okupacyjnego. W wyniku rozmów z premier Ewą Kopacz związkowcy otrzymali deklarację, że nie ma zagrożenia wstrzymania wypłat. Posadę stracił jednak prezes KW Mirosław Taras, a premier powołała swojego pełnomocnika ds. restrukturyzacji górnictwa - Wojciecha Kowalczyka. Nowy sekretarz stanu przygotowuje program uzdrowienia górnictwa, który może się wiązać z trzęsieniem ziemi w branży. Jednym z najbliższych współpracowników ministra Kowalczyka został nowy prezes Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski. Obaj panowie muszą się wykazać niezwykłą determinacją, gdyż według prognoz polskie górnictwo węgla kamiennego zamknie bieżący rok stratą w wysokości 2 mld zł. Znaczący udział w tym wyniku mieć będzie Kompania Węglowa.

Największym błędem, który można popełnić w procesie zarządzania, jest brak decyzji. Przed tym błędem w 2014 r. nie ustrzegli się decydenci, mający wpływ na funkcjonowanie górnictwa węgla kamiennego. Wszystko wskazuje na to, że konsekwencje tych zaniechań branża będzie ponosić nie tylko w nadchodzącym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Dron spadł na teren kopalni

Na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w Wielkopolsce spadł dron. Ustalanie okoliczności zdarzenia jest w toku. Jak poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, to dron "najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu".

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków 200 MW po 2028 r.

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków klasy 200 MW po 2028 r., w perspektywie 2030-35 - zapowiedział w czwartek prezes koncernu Grzegorz Lot.