Górnictwo: po co JSW Przedsiębiorstwo Budowy Szybów?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kolejna zmiana wyjeżdża spod ziemi. Mają za sobą 6 godzin roboty przy głębieniu szybu 1-Bzie

fot: Jarosław Galusek/ARC

W połowie lipca JSW uzgodniła z Kopeksem warunki sprzedaży Przedsiębiorstwa Budowy Szybów. Górnicza spółka chce przejąć PBSz nie tylko po to, aby pogłębiać i budować nowe szyby, ale również nadrobić opóźnienia w budowie chodników.

O uzgodnieniu warunków sprzedaży pakietu akcji PBSz poinformował w połowie minionego miesiąca Famur, właściciel Kopeksu. W myśl porozumienia (tzw. Term-Sheet) JSW miałaby kupić pakiet 95 proc. akcji PBSz, a wartość transakcji oszacowano na 205,3 mln zł.

- Należy podkreślić, że Term-Sheet określa jedynie ramy transakcji, której dojście do skutku uzależnione będzie od wynegocjowania i podpisania umowy sprzedaży akcji oraz spełnienia szeregu warunków – powiedział Bartosz Bielak, wiceprezes zarządu Kopeksu.

Warunki przejęcia PBSz
Wśród warunków, o których wspomina wiceprezes Bielak, jest m.in. uzyskanie zgody UOKiK na koncentrację, zwolnienie obciążeń na majątku PBSz i na przedmiocie transakcji wynikających z umowy restrukturyzacyjnej, zawarcie satysfakcjonujących porozumień ze związkami zawodowymi PBSz i dwoma największymi kontrahentami PBSz (tj. Tauron Wydobycie SA oraz KGHM Polska Miedź SA) w celu potwierdzenia stanu realizacji kontraktów, a także zgoda obligatariuszy JSW oraz uzyskanie zgód korporacyjnych.

Wygląda jednak na to, że JSW jest bardzo zdeterminowana, żeby całe postępowanie doprowadzić do końca. Jest to związane nie tylko z budową nowych szybów w kontekście pozyskania nowych złóż, o których informowała ostatnio spółka. Jednym z impulsów do zintensyfikowania tych prac była katastrofa w Zofiówce, której konsekwencją było wyłączenie z eksploatacji tamtejszego pola H.

Wyodrębnienie nowej kopalni
Jednym z planów, który rozważa JSW, jest wyodrębnienie w swoich strukturach nowej kopalni. Zakład miałby objąć złoże Bzie Dębina 1-Zachód oraz Bzie Dębina 2-Zachód, zlokalizowane aktualnie w obszarze górniczym kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie. Szacowane zasoby operatywne w tych złożach wynoszą 185,2 mln t, przy czym węgiel typu 35 stanowi ok. 95 proc. zasobów. W kontekście pozyskania nowych zasobów JSW prowadzi również rozmowy w sprawie dwóch projektów realizowanych przez Prairie Mining Limited – jeden to reaktywacja kopalni Dębieńsko, a drugi to budowa całkiem nowego zakładu Jan Karski na Lubelszczyźnie.

Dojście ze Szczygłowic do Dębieńska nie zastąpi szybu
- Jeśli chodzi o budowę nowych szybów, to na pewno jest kwestia Bzia. Oprócz tego w grę wchodzi budowa nowego szybu i kopalni, jeśli udałoby nam się uzyskać koncesję na Dębieńsko. Tylko na początku jesteśmy w stanie pozyskiwać od strony Szczygłowic, do pół miliona ton. Natomiast większe ilości to już kwestia budowy nowego szybu. Wydobycie węgla od strony Szczygłowic i równoczesna budowa nowego szybu mogłyby się toczyć równolegle – zaznacza Daniel Ozon, prezes JSW.

Węglowa spółka potrzebuje PBSz również do pogłębiania już istniejących szybów oraz zintensyfikowania robót chodnikowych.

W każdej kopalni trzeba pogłębiać szyby
- Praktycznie w każdej naszej kopalni musimy w najbliższych pięciu latach pogłębiać szyby. Teraz również w kopalni Zofiówka, po wypadku, który miał miejsce, będziemy musieli się koncentrować na nowym poziomie 1080. Kopalnie Pniówek, Budryk, Szczygłowice, praktycznie każda nasza kopalnia wymaga głębienia szybów i to jest jeden element. Drugi element to to, jakie kompetencje wypracował sobie w zakresie wykonywania robót chodników poziomych PBSz. Tutaj po pierwszym półroczu mamy relatywnie spory odsetek prac prowadzony firmami zewnętrznymi, który nie został zrealizowany. Własnymi robotami realizujemy te prace zgodnie z planem, natomiast te realizowane firmami zewnętrznymi odstają i to o kilkadziesiąt procent. Dlatego zakładamy, że po akwizycji PBSz, to będzie dla nas duża wartość dodana, żeby nadgonić te braki. Trzeba pamiętać, że rocznie wykonujemy 70 km prac chodnikowych - dodaje Ozon.

Rozwijać PBSz i przysporzyć kontraktów
Szef JSW przypomniał, że PBSz ma obecnie w portfelu dwa duże kontrakty – budowę szybu Grzegorz w Jaworznie oraz szereg prac w KGHM. W tym kontekście JSW chciałaby zwiększyć zatrudnienie i liczbę kontraktów PBSz.

- Byłaby to spółka, którą chcemy rozwijać, co do liczby zatrudnionych osób i realizacji zadań zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Jednak na pewno koncentrowalibyśmy się na naszych zadaniach wewnętrznych – podkreśla szef JSW.

Kopalnia Jan Karski w rachubach
Jak zaznacza również Daniel Ozon, o kilka tygodni przedłużą się rozmowy z Prairie Mining, dotyczące Dębieńska i kopalni Jan Karski.

- Do końca lipca chcieliśmy sfinalizować audyty. Niestety te prace potrwają kilka tygodni dłużej. Zakładam, że koniec sierpnia jest bardziej realnym terminem, kiedy uda nam się to zakończyć i znaleźć formułę na współpracę z Prairie Mining czy odkupienie tych projektów. W trakcie trwania negocjacji nie chciałbym informować o postępach, ale można powiedzieć, że posuwamy się do przodu – mówi Ozon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.