Górnictwo: po 2. turze rozmów o Kazimierzu-Juliuszu

1411390699 kj wojew jeremi astaszow uw

fot: UW - Jeremi Astaszow

Wbrew jasnej sugestii wojewody śląskiego i zeszłotygodniowym obietnicom, że wykaże "maksimum dobrej woli i elastyczności", zarząd KHW nie zmodyfikował propozycji składanej górnikom sosnowieckiej kopalni.

fot: UW - Jeremi Astaszow

Po poniedziałkowej (22 września) turze rozmów, które odbyły się w ramach dialogu społecznego z mediacją wojewody śląskiego w Katowicach, stronom sporu o wygaszanie wydobycia i likwidację kopalni Kazimierz-Juliusz nie udało się znaleźć kompromisu - informuje biuro prasowe wojewody śląskiego.

Piotr Litwa podtrzymał opinię (znaną od piątku wieczora czytelnikom nettg.pl), że spółka Skarbu Państwa zobowiązana jest szczególnie dbać o sprawiedliwy tryb alokacji pracowników likwidowanej kopalni. Wojewoda postuluje przejęcie załogi zgodnie z art. 23.[1] Kodeksu pracy.

"Roman Łój, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego, wbrew złożonej na poprzednim spotkaniu deklaracji o maksimum dobrej woli i elastyczności, by problem kopalni Kazimierz-Juliusz rozwiązać, podtrzymał dotychczasowe stanowisko zarządu o wstrzymaniu wydobycia węgla w KWK Kazimierz-Juliusz z dniem 30 września br. i o zatrudnieniu wszystkich pracowników tej kopalni z dniem 1 października br. na takich samych warunkach, jakie obowiązują w całym holdingu (co wiąże się z tym, że holding nie przejmie zobowiązań pracowniczych kopalni, które sięgają ponad 20 mln złotych, a zatrudnieni w kopalni pracownicy swych roszczeń z tytułu niezapłaconych pensji, nagród jubileuszowych i premii, będą musieli dochodzić sądownie). Zarząd KHW nie przedstawił też rozwiązania kwestii mieszkań zakładowych - co wobec faktu złożenia wniosku o upadłość likwidacyjną skutkować może sprzedażą tych mieszkań przez syndyka masy upadłościowej celem zaspokojenia roszczeń wierzycieli kopalni" - podają służby prasowe wojewody śląskiego.

Wojewoda śląski ani przedstawiciele strony społecznej nie otrzymali także od zarządu KHW opinii prawnych, na które powołuje się zarząd, odmawiając postulowanego przez stronę związkową przejęcia pracowników na zasadzie art. 23.[1] Kodeksu pracy (razem ze zobowiązaniami pracowniczymi).

Argumenty, które przedstawiła strona związkowa i przybyły specjalnie na to spotkanie Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca, nie przekonały prezesa KHW i towarzyszącej mu delegacji zarządu do zmiany decyzji.

Wojewoda śląski Piotr Litwa zapewnił, że przekaże resortowi gospodarki pełną informację o sytuacji w kopalni KWK Kazimierz-Juliusz i o żądaniach oraz oczekiwaniach strony społecznej i samorządu Sosnowca. Od zarządu KHW wojewoda oczekuje, iż przed następną turą rozmów, przedstawi analizy i wyliczenia, na podstawie których podjął decyzję o nagłym zamknięciu kopalni Kazimierz-Juliusz.

Strony nadal podtrzymują chęć rozmów. Ustalono, że następne spotkanie powinno się odbyć jeszcze w tym tygodniu, ale z udziałem przedstawiciela Ministerstwa Gospodarki - właściciela KHW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.