Górnictwo: plan zamykania pięciu kopalń

1483777183 01 starzicarcokd k4

fot: ARC/OKD

Ruch Staříč (na zdjęciu) stanowi część kopalni Paskov, która jako pierwsza w spółce OKD przeznaczona została do likwidacji w br.

fot: ARC/OKD

Amerykanin Dale Ekmark nie jest już prezesem czeskiej spółki węglowej OKD, która od 9 maja ub.r. znajduje się w stanie upadłości. Na jego miejsce zarząd powołał Jana Solicha. Nowy prezes ma 36 lat i jest z wykształcenia prawnikiem. Dotychczas pracował jako dyrektor Wydziału Prawnego OKD. Najprawdopodobniej doprowadzi on spółkę do ostatecznego zakończenia wydobycia, które planowane jest w 2023 r.

Reorganizacja OKD, którą zaakceptowała w sierpniu ub.r. Komisja Wierzycieli, zmierzać ma właśnie w tym kierunku. Już w pierwszej połowie br. dojdzie do likwidacji kopalni Paskov. Zakład Darkov ma eksploatować węgiel do końca 2017 r. W dalszej kolejności przestaną fedrować kolejno: zakład górniczy Lazy - 2018 r., zakład CSA - 2021 r., a na samym końcu zakład CSM - 2023 r.

Plan ten akceptuje również rząd czeski, który udzielił spółce w ub.r. pożyczki w wysokości 700 mln koron. Środki te mają zostać przeznaczone na utrzymanie zatrudnienia i niezbędne wydatki związane z utrzymaniem ruchu zakładów górniczych, w tym bezpieczeństwo pracy. Zdaniem czeskiego ministra finansów Jana Mladka, tylko takie działanie zagwarantuje OKD kontrolowany i rozłożony w czasie proces ostatecznej likwidacji firmy, w której wciąż zatrudnionych jest ok. 11 tys. pracowników.

Wszystko wskazuje jednak na to, że to nie koniec inwestowania publicznych pieniędzy w proces zamykania działalności górniczej. Na likwidację kopalni Paskov potrzebne będą spore pieniądze i to prawie natychmiast, ponieważ już się ona rozpoczęła. Problem sygnalizował jesienią ub.r. były prezes zarządu OKD Dale Ekmark. Kwotę tę oszacowano na ok. 1 mld koron. Pomoc publiczną na likwidację kopalń ma zatwierdzić Komisja Europejska, ale środki na ten cel skierowane zostaną najprawdopodobniej nie do OKD, ale państwowej firmy Diamo (odpowiednik polskiej Spółki Restrukturyzacji Kopalń), zajmującej się restrukturyzacją terenów pogórniczych oraz odwadnianiem. A zatem jest już pewne, że po 2023 r. Jastrzębskiej Spółce Węglowej ubędzie konkurent.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.