Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Piotr Buchwald, prezes CSRG, o akcji ratowniczej w ruchu Bielszowice

fot: Maciej Dorosiński

Całą rozmowę z dr. inż. Piotrem Buchwaldem zamieszczamy w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, w czwartek 16 grudnia

fot: Maciej Dorosiński

- To była akcją zawałowa po zaistnieniu silnego tąpnięcia, i jak każda tego typu była bardzo trudna – mówi w rozmowie z Trybuną Górniczą dr inż. Piotr Buchwald, prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

 Przypomnijmy, w ruchu Bielszowice w Rudzie Śląskiej, 4 grudnia w Barbórkę, doszło do katastrofy. Po wielogodzinnej akcji ratownicy uratowali jednego z górników. Niestety, po dotarciu do drugiego z poszukiwanych okazało się, że pracownik już nie żył.

 - W tym przypadku jedynym elementem działającym na korzyść zarówno poszukiwanych, jak i samych ratowników górniczych była atmosfera zdatna do oddychania, przez co nie było konieczności używania aparatów tlenowych. (...) Po dokonanych oględzinach wiemy, że skutki tąpnięcia zostały stwierdzone na odcinku około 200 m w chodniku przyścianowym, przed frontem ściany. W powstałym rumowisku zalegały różnego rodzaju urządzenia, maszyny czy kable energetyczne - wyjaśnia w rozmowie z Górniczą prezes CSRG w Bytomiu.

 Jak podkreśla dr inż. Piotr Buchwald „zawodowi ratownicy górniczy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu są do tego typu akcji ratowniczych odpowiednio przygotowani. O tym decyduje sposób wyszkolenia, psychika, jak i dysponowanie najnowocześniejszym sprzętem ratowniczym do skutecznego prowadzenia takich trudnych działań.”

 Całą rozmowę red. Kajetana Berezowskiego z prezesem CSRG w Bytomiu dr. inż. Piotrem Buchwaldem przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej już w czwartek 16 grudnia. Zapraszamy do lektury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.