Górnictwo: piękne zwycięstwo ratowników z Węglokoksu Kraj

fot: Kajetan Berezowski

Zwycięski zastęp z Bobrka w towarzystwie Andrzeja Maleszy, wiceprezesa zarządu ds. technicznych spółki Węglokoks Kraj

fot: Kajetan Berezowski

Zastęp kopalni Bobrek-Piekary (Węglokoks Kraj) ruch Bobrek zwyciężył w centralnych zawodach ratowników górniczych rozegranych w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

- To nasz kolejny wielki sukces. Zwyciężyliśmy przede wszystkim w konkurencji symulowanej akcji ratowniczej w chodniku, w którym warunki przypominały do złudzenia te, panujące w podziemnym wyrobisku, w kopalni – powiedział Grzegorz Kaleja, kapitan drużyny.

Bytomianie zwyciężyli również w konkurencji udzielania pierwszej pomocy. Musieli wyprowadzić poszkodowanego na powierzchnię, znaleźć i ocenić urazy ciała oraz odpowiednie zaopatrzyć rannego.

- Doskonale spisali się nasi mechanicy sprzętu ratowniczego. Nie odnieślibyśmy tego sukcesu, gdyby nie kierownictwo spółki Weglokoks Kraj, które stwarza nam odpowiednie warunki sprzętowe i szkoleniowe. Prócz tego każdy ratownik stara się sam dbać jak najlepiej o swoją kondycję fizyczną. Biegamy, ćwiczymy, wiemy, że sukces sam nie przyjdzie. W naszych szeregach każdy zawsze miał do czynienia ze sportem, czynnie go uprawiał, ćwiczył, bo bez tego o ratownictwie nie ma nawet co marzyć – dodał Kaleja.

Warto dodać, że w drużynie zwycięzców większość to ludzie bardzo młodzi. Rotacja – jak wskazują sami ratownicy – jest duża. Starsi odchodzą na emerytury, kończą służbę, młodzi zaś starają się zająć ich miejsce. Nie jest to łatwe, ponieważ każdy kandydat do służby w ratownictwie górniczym musi przejść serię dokładnych badań medycznych. Nie dla wszystkich kończą się one pozytywnym wynikiem.

- Mówią, że dobrze znamy zasady akcji i popadamy w rutynę, ale to nieprawda. W mojej karierze nie było jeszcze takich samych zawodów. Każde są inne, podobnie jak akcje ratownicze na dole, każda jest inna i trzeba być na to przygotowanym. Rutyna to najgorsze, co może być – potwierdza Grzegorz Kaleja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.