Górnictwo: pięciu górników protestuje w Makoszowach
fot: ARC
O rozpoczęciu podziemnego protestu poinformował w czwartek rano przedstawiciel Związku Zawodowego Górników w Polsce w kopalni Makoszowy Andrzej Chwiluk
fot: ARC
Według informacji przekazanych portalowi górniczemu nettg.pl przez Witolda Jajszczoka, rzecznika Spółki Restrukturyzacji Kopalń o godz. 13. w czwartek (15 grudnia) pod ziemią w kopalni Makoszowy protestuje już tylko pięciu górników.
Protestujący przebywają 800 m pod ziemią, w pobliżu szybu. Protest w żaden sposób nie wpływa na pracę zakładu.
- Mamy nadzieję, że rozpoczęta intensywna akcja informacyjna przyniesie rezultaty i wpłynie na złagodzenie nastrojów, a tym samym przyczyni się do zakończenia protestu – wyjaśnił Jajszczok.
Przypomnijmy, że pozostająca w strukturach SRK i przynosząca straty kopalnia Makoszowy w Zabrzu, jedynie do końca tego roku może korzystać z dopłat do strat produkcyjnych. Pracującym tam górnikom zaproponowano przejście do pracy w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej oraz należącej do JSW kopalni Knurów-Szczygłowice.
Jak wyjaśnił rzecznik SRK, pierwszy z górników, którzy rozpoczęli podziemny protest miał wyjechać o godz. 1:30 w nocy.