Górnictwo: PGNiG pracuje nad odmetanowaniem z powierzchni

fot: Kajetan Berezowski

- Sądzę, że eksploatacja metanu na skalę przemysłową mogłaby się w Polsce rozpocząć w ciągu najbliższej dekady - mówi Łukasz Kroplewski

fot: Kajetan Berezowski

O obecną sytuację rynkową i kondycję spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo i jej aktywność na rynku portal górniczy nettg.pl zapytał jej wiceprezesa Łukasza Kroplewskiego.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że wciągu najbliższych dziesięcioleci z pewnością nie zrezygnujemy w Polsce z węgla kamiennego. Na pewno będziemy go efektywniej wykorzystywać. Nas interesuje metan. Ujmowanie tego gazu z podziemnych wyrobisk ma wiele korzyści.

Przede wszystkim podnosi bezpieczeństwo pracy i zapewnia bardziej efektywną eksploatację surowca. Eksploatacja metanu poprawi na pewno rentowność górnictwa. Tym samym większe środki będą mogły być inwestowane w nowoczesne technologie eksploatacji. Pomoże to również w walce z efektem cieplarnianym. Jako PGNiG prowadzimy projekt dotyczący przedeksplotacyjnego wydobycia metanu metodą odpowierzchniową.

Polega ona na wierceniu otworów w miejsca złoża metanu, tam gdzie nie zostały jeszcze rozpoczęte roboty górnicze. W polskim górnictwie obecnie stosowana jest głównie metoda odmetanowania dołowego, prowadzonego w czasie eksploatacji węgla. Jesteśmy w pełni zaangażowani w rozwój nowych technologii zakresu wydobycia metanu. Pragniemy dzielić się swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Sądzę, że eksploatacja metanu na skalę przemysłową mogłaby się w Polsce rozpocząć w ciągu najbliższej dekady. Amerykanom zajęło to 30 lat. My, korzystając z ich doświadczeń, jesteśmy w stanie zrobić to dużo szybciej. Interesują nas zwłaszcza technologie stosowane w eksploatacji łupków, odwierty i szczelinowania.

PGNiG dywersyfikuje swoje źródła dostaw. Gaz z Norwegii, korytarz norweski, Baltic Pipe, czyli połączenie duńsko-polskie, są nam bardzo potrzebne. Zupełnie inaczej układać się będą nasze przyszłe rozmowy z Rosjanami. Tu chodzi o biznes. Jeśli traktuje się nas gorzej niż stronę francuską, niemiecką czy włoską, to nie możemy spać spokojnie. Odzywamy się i mówimy dość, nie będziemy przepłacać. Jeśli się nie dogadamy to mamy alternatywę.

PGNIG zajmuje się szeroką działalnością. W Warszawie nasza Termika jest głównym graczem na rynku ciepłowniczym. W Polsce jest to już kilkanaście procent. Ta grupa rośnie, współpracuje z wieloma podmiotami, przejmuje spółki, inwestuje. Mikrokogeneracja, kogeneracje, wykorzystanie LNG - nasza strategia jak widać zakłada nieustanny rozwój. PGNIG nigdy jeszcze w swej historii nie funkcjonowało z takim rozmachem jak obecnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.