Górnictwo: PGG zakończyła proces przekazywania majątku do SRK

fot: Maciej Dorosiński

Do spółki restrukturyzacyjnej trafił wybrany majątek kopalni Mysłowice-Wesoła (dotyczy to niewydobywającego już węgla ruchu Mysłowice - na zdjęciu) oraz część ruchu Rydułtowy, należącego do kopalni ROW

fot: Maciej Dorosiński

W ostatnich dniach Polska Grupa Górnicza (PGG) zakończyła proces przekazywania zbędnego, nieprodukcyjnego majątku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) - poinformował we wtorek PAP prezes PGG Tomasz Rogala.

Do spółki restrukturyzacyjnej trafił wybrany majątek kopalni Mysłowice-Wesoła (dotyczy to niewydobywającego już węgla ruchu Mysłowice) oraz część ruchu Rydułtowy, należącego do kopalni ROW.

- Przekazaliśmy do SRK ruch Rydułtowy 1 oraz mysłowicką część kopalni Mysłowice-Wesoła. Oznacza to zakończenie procesu przekazywania nieprodukcyjnego majątku; obecnie w Polskiej Grupie Górniczej pozostały wyłącznie aktywa produkcyjne - powiedział prezes Rogala w kuluarach Szczytu Klimatycznego COP24 w Katowicach.

Prezes zaznaczył, że ruch Rydułtowy nadal działa w ramach kopalni ROW; funkcjonalnie jest on powiązany z ruchem Marcel. Wraz z przekazywanym majątkiem do SRK przeszła niewielka grupa pracowników PGG, którzy będą mogli skorzystać z osłon socjalnych, głównie urlopów przedemerytalnych.

Możliwość przekazywania zbędnego majątku do spółki restrukturyzacyjnej, by tam był likwidowany ze środków budżetowych, daje spółkom węglowym Ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. W listopadzie parlament przedłużył jej obowiązywanie o pięć lat, do końca 2023 roku.

Przedłużenie czasu obowiązywania ustawy było następstwem decyzji Komisji Europejskiej, która w lutym br. zgodziła się, by procesy restrukturyzacyjne w górnictwie były finansowane z budżetu państwa jeszcze przez pięć lat. Dotyczy to jednak tylko majątku przekazanego do Spółki Restrukturyzacji Kopalń przed końcem 2018 r. Później likwidację zbędnego majątku spółki węglowe będą finansować z własnych środków; stąd m.in. decyzja PGG, by zbędny majątek trafił do SRK jeszcze w grudniu br.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, także w tym roku do SRK trafi jeszcze wybrana część majątku ruchu Piekary, gdzie kończą się złoża węgla. To część kopalni Bobrek-Piekary, należącej do spółki Węglokoks Kraj.

Wcześniej, od 2015 r., do SRK trafiły kopalnie lub tzw. ruchy górnicze: Makoszowy, Brzeszcze (produkcyjną część kopalni wraz z częścią załogi przejęła później grupa Tauron), Centrum, Mysłowice, Kazimierz-Juliusz, Boże Dary, Anna, Pokój 1, Rozbark V, Jas-Mos, Krupiński, Wieczorek (w dwóch częściach) i Śląsk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.