Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Górnictwo: PGG każdego dnia zmniejsza ilość węgla na zwałach

fot: Maciej Dorosiński

Prezes PGG Tomasz Rogala zaznaczył, że wielkość węgla na zwałach nie wpływa na wyniki spółki, ponieważ jest to węgiel zakontraktowany przez odbiorców, zaś jego opóźniony odbiór wynikał ze względów logistycznych

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza (PGG), która od początku roku zwiększała stan zapasów węgla na przykopalnianych zwałach do ponad 2 mln t, zapewnia, że w ostatnim czasie stan zwałów sukcesywnie maleje - codziennie o kilkanaście tysięcy ton. Firma wskazuje, że wielkość zapasów nie wpływa na jej wyniki.

- Zaczynamy obserwować zmniejszanie stanu magazynowego o kilkanaście tysięcy ton doba w dobę, czyli więcej węgla ładujemy dziennie na pociągi, niż dziennie produkujemy - i to będzie się wyrównywało - powiedział we wtorek, 3 września, dziennikarzom prezes PGG Tomasz Rogala w kuluarach 29. Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju.

Prezes nie oszacował, jaki docelowo stan zwałów uda się firmie osiągnąć w tym roku.

- Jeżeli nawet nie osiągniemy stanu 700 tys. t ze stycznia br., to ten stan nie powinien być jakoś drastycznie wyższy - ocenił Rogala.

Tłumacząc przyczyny wzrostu ilości węgla na zwałach, szef największej górniczej spółki przypomniał, że w ubiegłym roku do Polski napłynęła duża ilość (w sumie 19,7 mln t różnych gatunków - PAP) węgla z importu, co - według Rogali - było efektem swoistej "histerii popytowej", nie znajdującej potwierdzenia w rzeczywistych potrzebach rynku.

- Dzisiaj, po skorygowaniu tego rynku, okazuje się, że import już spadł o 1,2 mln t i dość dynamicznie spada, czyli rynek zaczyna się wyrównywać. Dlatego postanowiliśmy - wspólnie z energetyką - że nie będziemy popadać w kolejne euforie, ale zarządzimy tym stanem magazynowym, tymi przepływami węglowymi, w sposób racjonalny i rozsądny - tłumaczył prezes PGG.

- Na dzisiaj skończyły się i kończą napływy węgla, który został zaimportowany w tych pierwszych okresach, co przenosi się na zmniejszenie zwałów po stronie PGG - dodał Rogala. Jak mówił, zarząd PGG miał świadomość, że w tym roku - w związku z napływem węgla z importu - zwały przy kopalniach PGG urosną do pewnej wielkości, jednak później zaczną się stopniowo zmniejszać, co obecnie się dzieje.

- Wielkość zwałów to nie jest coś, co historycznie nie byłoby nam znane, mieliśmy już takie stany magazynowe. Stąd nie podejmowaliśmy żadnych nerwowych, dynamicznych ruchów. Po prostu wiedzieliśmy, że zwały do pewnego momentu urosną, a później będą się zmniejszać - podobnie jak zwiększał się, a obecnie maleje, import węgla, który będzie zwalniał stany magazynowe naszych odbiorców - i w to miejsce będzie wchodził nasz węgiel - tłumaczył Tomasz Rogala.

Ocenił, że możliwości magazynowania węgla przy kopalniach PGG to ok. 2,5-3 mln t, a u odbiorców Grupy z sektora energetycznego ok. 4 mln t. Prezes PGG zaznaczył, że wielkość węgla na zwałach nie wpływa na wyniki PGG, ponieważ jest to węgiel zakontraktowany przez odbiorców, zaś jego opóźniony odbiór wynikał ze względów logistycznych.

- Pojemnością zwałów trzeba odpowiednio zarządzać, żeby nie wywoływać euforii oraz nie poddawać rynku spekulacjom i manipulacjom, które miałyby wywoływać jakieś istotne, anormalne wzrosty cen; to absolutnie niczemu nie służy, a zwłaszcza nie służy PGG - podsumował prezes.

Pytany o tegoroczną wielkość wydobycia węgla, Rogala podkreślił, że będzie ona pochodną zapotrzebowania rynku - około 30 mln t (wobec 29,7 mln t w ub.r.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kochamy wielkanocne tradycje

Na granicy Chorzowa i Katowic topiono marzanny, pleciono palmy i malowano jaja. Śmiechu było przy tym co niemiara. Pomyśleć, że takie zwyczaje kultywuje się jeszcze w samym centrum wielkiej aglomeracji.  Do skansenu w Chorzowie zjechali mieszkańcy ze wszystkich stron naszego regionu. Przywieźli z sobą marzanny ubrane w pstrokate spódnice i koszule. Byli i tacy, którzy klecili kukły

64 proc. Polaków uważa, że niezależnie od tego, co zrobią, ich rachunki i tak będą rosnąć

Zdaniem 64 proc. ankietowanych Polaków ich rachunki będą i tak dalej rosnąć, niezależnie od podjętych działań - wynika z badania "To my. Polacy o nieruchomościach - I kwartał 2026". Jednocześnie co trzecia osoba stwierdziła, że nie robi nic, aby zmniejszyć swoje wydatki.

Ostatnia szychta na Bobrku

Karol Paściak tuż po studiach rozpoczął pracę na kopalni Bobrek. W marcu ostatni raz zjechał na dół. Wraz z kolegami przenosi się właśnie na ZG Sobieski.

Palma – symbol Wielkanocy

Ważną tradycją charakterystyczną dla polskiej Wielkanocy są palmy. Niektóre osiągają kilkanaście metrów wysokości i zachwycają swymi barwami i kunsztem wykonania - pisaliśmy na naszyuch łamach przy okazji zeszłorocznej Wielkanocy. Przypominamy publikację "Palma – symbol Wielkanocy": Śląskie palmy w odróżnieniu od tych, wykonywanych w innych regionach Polski, przypominają