Górnictwo: PGG chce wydobyć 30 mln ton węgla

1523696588 rogala tomasz 01 pgg

fot: PGG

Tuż przed otwarciem jubileuszowego X EKG w Katowicach szef Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala był gościem radiowej Trójki

fot: PGG

Plan zakłada średnioroczną produkcję węgla na poziomie 30 mln ton. W ubiegłym roku taki poziom zrealizowaliśmy i robimy wszystko, by tę wielkość zrealizować w tym roku - powiedział dziennikarzom Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej w kuluarach kongresu EuroPower.

- Jeżeli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to będziemy mogli te ok. 30 mln ton dowieźć - dodał.

W pierwszym półroczu tego roku kopalnie PGG wydobyły 14,8 mln ton węgla - to ok. 800 tys. ton więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej (bez uwzględnienia ubiegłorocznego wydobycia ruchu Śląsk w Rudzie Śląskiej, który w ub. roku został przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń), a 200 tys. ton więcej, gdyby uwzględnić likwidowany obecnie ruch Śląsk. W 2017 roku kopalnie PGG wydobyły 30 mln ton węgla.

Prezes Rogala pytany, czy w przyszłym roku produkcja węgla może być większa, odpowiedział: - Cały czas pracujemy nad możliwościami uelastycznienia, czy zwiększenia produkcji, ale to musi być skorelowane z rynkiem. Nie chcielibyśmy wracać do tych praktyk, kiedy przygotowywany był odpowiednio duży front wydobywczy, a potem kończyło się to nadwyżką węgla na zwałach i obniżaniem cen.

- Jeśli nasze kontrakty długoterminowe, nasi klienci pokażą nam stabilne utrzymanie wzrostu zapotrzebowania na węgiel, to pod to możemy przygotować zwiększone wydobycie. I do takiego scenariusza się przygotowujemy, bo analizy trwają. To musi być jednak potwierdzone kontraktami - dodał.

Poinformował, że zwiększanie możliwości produkcyjnych to zawsze kwestia 2-3 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.