Górnictwo: Pegaz II zwiększa bezpieczeństwo pracy i jej efektywność

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jednym z założeń programu restrukturyzacji, powstającego w Kompanii Węglowej, jest dostosowanie poziomu wydobycia do potrzeb rynku.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Bezpieczeństwo górniczych załóg to cel nadrzędny. W tym też kierunku podążają innowacje stosowane w polskim górnictwie węgla kamiennego. Może pochwalić się nimi m.in. ruch Marcel kopalni ROW, gdzie w eksploatowanych ścianach standardowe sekcje obudowy zmechanizowanej doposażono w urządzenia stojakowo-podporowe typu Pegaz II, służące do zabudowy jej wlotu. To zwiększyło znacznie ich funkcjonalność.

W eksploatowanych ścianach standardowe sekcje obudowy zmechanizowanej doposażono w urządzenia stojakowo-podporowe typu Pegaz II, służące do zabudowy jej wlotu. To zwiększyło znacznie ich funkcjonalność.

- To nie jest jakaś specjalna nowość. Po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z Urządzeniem stojakowo – podporowym typu Pegaz II  w 2014 r. Podobne rozwiązania były wcześniej na innych kopalniach. W ostatnim czasie zakupiono obudowę skrzyżowań typu FRS 17/37, którą wykorzystujemy na skrzyżowaniu chodników podścianowych ze ścianą. Rozwiązanie to w połączeniu z stosowanym już wcześniej urządzeniem stojakowo – podporowym typu Pegaz II daje bardzo dobre rezultaty, zwiększa bezpieczeństwo pracy i jej efektywność.

Generuje przy okazji oszczędności wynikające z redukcji pracowników kierowanych do wykonywania zadań przy zabudowie skrzyżowań. Można ich teraz skierować na inne fronty robót.

Rozwiązanie ma także wpływ na zakres wzmocnienia chodników w rejonie skrzyżowań ze ścianą oraz zmniejszenie zużycia materiałów typu drewno, złącza i prostki stalowe - wyjaśnia Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych w ruchu Marcel kopalni ROW.

Nade wszystko jednak liczy się bezpieczeństwo pracy załóg. Tak dobrana obudowa skrzyżowania typu FRS 17/37 osłania bowiem linię likwidacji wyrobiska podścianowego, chroniąc pracowników zatrudnionych przy rabunku obudowy chodnikowej przed opadającymi skałami. Poza tym wzmacnia rejon skrzyżowania chodnika podścianowego ze ścianą. Pegaz II wyeliminował ponadto konieczność stosowania obudowy indywidualnej na wlocie ściany.

Obudowę skrzyżowań typu FRS 17/37 po raz pierwszy w ruchu Marcel zastosowano z powodzeniem w wyeksploatowanej już ścianie C-1 w pokładzie 505wd. Zyskane doświadczenie umożliwiło w kolejnym etapie działań przezbroić tym sposobem obudowę skrzyżowań FRS 17/37 do ściany C-3 w pokładzie 507 gdzie współpracowała z urządzeniem stojakowo-podporowym Pegaz II.  Na wniosek załogi, według której obudowa skrzyżowań typu FRS 17/37  jest rozwiązaniem pożytecznym i usprawniającym pracę, zakupiono jeszcze jedno podobne urządzenie, pracujące aktualnie w ścianie W-8 w pokładzie 505 wg.

Za niedługo, bo już w kwietniu tego roku zostanie uruchomiona nowa ściana C-4 w pokładzie 507, w której to wzorem ściany wybranej wcześniej w tym pokładzie tj. C-3 zastosowano połączenie obudowy skrzyżowań typu FRS 17/37 we współpracy z urządzeniem stojakowo–podporowym Pegaz II.

Efekty wynikające z jego stosowania mają już przełożenie na konkretne wartości. W latach 2020-2023 mają przynieść w sumie 1,682 mln zł oszczędności. Szacunki te wyliczono w oparciu o harmonogram biegu ścian w kopalni Marcel w korelacji z planem ruchu zakładu.

Warto też wspomnieć, że obecnie ruch Marcel kopalni ROW realizuje swe zadania produkcyjne dwiema ścianami – Z2 w pokładzie 502/1 oraz W8 w pokładzie 505 wg osiągając wyniki rzędu 10 tys. t węgla netto na dobę. Trwają także prace udostępniające kolejne rejony. Drążonych jest w sumie 6 przodków. W III kwartale br. Marcel rozpocznie fedrowanie dwóch kolejnych ścian: C5 w pokładzie 503-4 oraz W4 w pokładzie 505 w dolnej warstwie tego złoża.

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.