Górnictwo: ożywienie w kanadyjskich kopalniach miedzi

1481806350 huckleberry mine

fot: Imperial Metals

W górniczych prowincjach Kanady zamykanie kopalń miedzi (na zdj. zakład górniczy Huckleberry, wygaszany na początku 2016 r.) jest już przeszłością

fot: Imperial Metals

Ceny miedzi, spadające stale od 2011 r. w wyniku spowolnienia gospodarczego w Chinach, ostatnio strzeliły w górę, ciągnąc za sobą wartość akcji giełdowych - podaje ekonomiczna gazeta Business In Vancouver, której raport o finansach kanadyjskich spółek górniczych omawia portal mining.com.

Między 24 października a 28 listopada tego roku miedź podrożała o 30 proc. i analitycy nazwali już zjawisko "efektem Trumpa", kojarząc wzrost cen surowca obietnicami prezydenta elekta USA, który zamierza inwestować w infrastrukturę, co na pewno pobudzi popyt na metale i podstawowe surowce.

Miedziowe kompanie górnicze, jak Teck Resources czy Imperial Metals doświadczają tymczasem miłych podwyżek w wycenie akcji na giełdzie w Toronto. Nawet pogrążona w kłopotach spółka Taseko Mines, która musiała zamknąć swą kopalnię New Prosperity, odnotowała wzrost wartości swoich notowań z 0,56 do 0,92 dol.

Inne kompanie operujące w górniczej kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska postanowiły wznowić projekty rozbudowy kopalń w masywie Pebble na alasce, jak spółka Northern Dynasty Minerals, której notowania podwoiły się niemal w ciągu minionego miesiąca.

Analitycy przypominają, że ceny miedzi rosły już przed wyborem Donalda Trumpa i drożenie może wynikać po prostu z fali entuzjazmu na giełdach, która szybko opadnie w zderzeniu z rzeczywistością branży.
- Te wzrosty nie zostały wywołane bodźcem podaży i popytu - podkreśla Joe Mazumdar, ekspert firmy Exploration Insights. - Mamy tu do czynienia z ludzkimi nadziejami, że Trump rozpocznie spore wydatki na infrastrukturę.

Pod koniec października wraz ze drożeniem miedzi, słabły ceny złota. Cena miedzi w USA (zwyczajowo za jeden funt wagi) zdrożała z 2,10 dol. do 2,74 dol. pod koniec października. Zdaniem ekspertów wróci do około 2,20 dol./funt, gdy osłabnie entuzjazm wyborczy.

Spółki górnicze nie przejmują się dociekaniem przyczyn boomu miedziowiego, lecz chętnie korzystają z ożywienia na rynku.

- Prawdopodobnie wybór Trumpa dopomóg rynkowi, dolał oliwy do ognia - powiedział Paul West-Sells, prezes spółki giełdowej z Vancouver Western Copper and Gold, która zainwestowała 2,5 mld dol. w projekt kopalni miedzi i złota Casino na granicy Kolumbii Brytyjskiej z Jukonem na północno-zachodnim krańcu Kanady. Na pobliskiej Alasce spółka Northern Dynasty inwestuje z kolei 4,7 mld dol. w dużą kopalnię miedzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.