Górnictwo: Osioł poitou w miejsce klaczy Baśka w Kopalni Soli Wieliczka

fot: Krystian Krawczyk

W piątek, 1 kwietnia, z Zoo w Chorzowie trafił do Wieliczki osioł poitou

fot: Krystian Krawczyk

W piątek, 1 kwietnia Kopalnia Soli Wieliczka wzbogaciła się o nową atrakcję. Wróciła do swojej wielowiekowej tradycji i znów na dole kopalni można dziś spotkać czworonoga.

Przypomnijmy, że to właśnie w tej kopalni jako pierwszej na ziemiach polskich pojawiły się na dole konie. Działo się do na początku XVI w. I z niej też jako z ostatniej kopalni ostatni koń wyjechał na powierzchnię. Stało się to przed północą 14 marca 2002 r. Klacz Baśka po 13 latach pracy w podziemiach wielickiej kopalni przeszła na górnicza emeryturę, którą spędziła w schronisku w Jankowicach koło Pszczyny. Żyła tam 13 lat.

Od tego wydarzenia minęło dokładnie 20 lat, więc postanowiono uczcić to wydarzenie i sprowadzić 1 kwietnia znów na dół czworonoga. Tym razem nie jest to koń, ale nieco mniejszy od niego pobratymiec – osioł poitou. To jeden z największych i najpotężniejszych przedstawicieli tej rasy.

Jego znakiem rozpoznawczym jest długa, bujna i gęsta sierść, co miało wpływ na wybór, gdyż panująca w wielickich podziemiach temperatura 17-18 st. C na dłuższą metę do komfortowych nie należy. Dzięki temu nie trzeba będzie mu w stajni zapewniać dodatkowego ogrzewania lub okrywać go derkami.

Na decyzję o wyborze osła poitou miały wpływ jeszcze trzy czynniki, jest najwyższym wśród wszystkich osłów – w kłębie nawet 150 cm, ale niższy od konia, więc swobodniej będzie mógł się poruszać w podziemnych chodnikach.

Ponadto posiada przyjazne usposobienie i pogodny charakter, lubi towarzystwo ludzi. Zapewne stanie się ulubieńcem zwiedzających wielicką kopalnię, szczególnie tych najmłodszych.

Kolejnym z czynników był fakt, że jest to zagrożony gatunek. Na całym świecie żyje ich zaledwie 400, a w latach siedemdziesiątych ub. w. naliczono tylko 44 osobniki. W Polsce żyją w ogrodach zoologicznych we Wrocławiu, Chorzowie i w hodowli w Borysewie niedaleko Poddębic. Właśnie z Chorzowa trafił do Wieliczki osioł poitou.

Jak się dowiedzieliśmy, myśli się o rozpisaniu konkursu na jakiego imię.

Niestety, nikt nie spotkał 1 kwietnia w podziemiach Kopalni Soli Wieliczka sympatycznego osła poitou. Cóż, data zobowiązywała i informacja o wskrzeszniu tradycji oraz sprowadzeniu czworonoga na dół zabytkowej żupy, jest prima aprilisowym żartem. Jednakże opowieści o klaczy Baśka i walorach osła poitou są prawdziwe. Aby się z przedstawicielami tych rzadkich osłów spotkać, trzeba się np. wybrać do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego Chorzowie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.