Górnictwo: orły z Kazimierza w blasku fleszy

fot: Maciej Dorosiński

O historii orłów oraz procesie ich demontażu opowiadali dziennikarzom Aleksander Harkawy z Katowickiego Domu Sztuki (po lewej) oraz Leszek Trzciński - główny inżynier wentylacji w kopalni Kazimierz-Juliusz

fot: Maciej Dorosiński

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

W portalu górniczym nettg.pl na bieżąco informujemy o postępach prac związanych z uratowaniem zabytkowych orłów z kopalni Kazimierz-Juliusz. W poniedziałek (26 września) zorganizowano zjazd dla dziennikarzy, w czasie którego zaprezentowano płaskorzeźby oraz przedstawiono dalszy plan działań. Wynika z niego, że orły powinny opuścić wyrobiska kopalni w przyszłym tygodniu.

Przypomnijmy, że redakcje portalu górniczego nettg.pl i Trybuny Górniczej jako pierwsze zaczęły upominać się o uratowanie tych niezwykłych zabytków.

Prace związane z odzyskaniem płaskorzeźb rozpoczęły się 17 września. W związku z prowadzoną akcją przesunięto w czasie likwidację części dołowej kopalni. Obecnie do wyrobisk Kazimierza-Juliusza można dotrzeć tylko za pośrednictwem szybu K-1, ponieważ w ostatnim tygodniu zdemontowano liny z szybu K-2, którym w maju 2015 r. wyjechała na powierzchnię ostatnia tona węgla z Kazimierza-Juliusza.

Pierwszy dziennikarzom został pokazany orzeł znajdujący się na poziomie IV. Pochodzi on z roku 1926. Pod nim zlokalizowana była kapliczka św. Barbary, która już została zdemontowana. Dziennikarze mogli obejrzeć ją na platformie, którą zostanie dowieziona do szybu, a potem wywieziona na powierzchnię. Sama figurka ma zostać przekazana radzie dzielnicy Kazimierz Górniczy.

- Te rzeczy ktoś wykonał w latach dwudziestych, a ich następcy dbali o figurkę i płaskorzeźby. Dzięki temu zachowały się one w takim stanie i dzisiaj wyglądają dobrze. Na poziomie IV panował taki zwyczaj, że górnicy, którzy kończyli pracę w kopalni, zjeżdżali z kwiatami pod figurkę św. Barbary i tej ostatniej dniówki nie przepracowywali. To było takie zakończenie pracy górniczej - wyjaśniał dziennikarzom Leszek Trzciński, główny inżynier wentylacji w kopalni Kazimierz-Juliusz, który dodał, że nieznane są osoby, które stworzyły płaskorzeźby.

- Niestety, nie wiemy, kto wykonał te orły. Nie dotarliśmy w kopalni to żadnych dokumentów. Ponadto jest jeszcze jeden element zabytkowy. To godło górnicze z napisem "Szczęść Boże" z 1906 r., które znajduje się na poziomie III.

Za prace konserwatorskie prowadzone w kopalni odpowiada Aleksander Harkawy z Katowickiego Domu Sztuki, który 10 września 2016 r. po raz pierwszy zjechał do kopalni Kazimierz-Juliusz, aby ocenić szansę na uratowanie zabytkowych orłów. W zjeździe tym uczestniczył także przedstawiciel redakcji portalu górniczego nettg.pl.

- Na dzień dzisiejszy prowadzone są prace mające na celu zabezpieczenie tych elementów, a potem na ich transport na powierzchnię. (...) Walczymy w tej chwili z czasem, ponieważ kopalnia przygotowuje się do zamknięcia części dołowej. Dlatego musimy szybko działać. Warunki są dosyć trudne, bo mamy problemy z oświetleniem, panuje tu dość duża wilgotność. W tej chwili robimy zabezpieczenia, tak zwane licowanie, które stanie się warstwą nośną dla obiektu i umożliwi jego odspojenie i transport - wyjaśnił przedstawicielom mediów złożoność prac Harkawy.

Dziennikarze mieli okazję także zobaczyć orła na poziomie V, który już w większej części został zdemontowany. Pochodzi on z 1927 r.

Ostatnim przystankiem na trasie dziennikarzy był poziom III, gdzie znajduje się godło górnicze z 1906 r. Portal górniczy nettg.pl w sprawie jego demontażu i wywiezienia na powierzchnię zwrócił się z pytaniem do rzecznika Spółki Restrukturyzacji Kopalń Witolda Jajszczoka, który odpowiedział, że prace w tym względzie już zostały podjętę. Oznacza to, że z ostatniej kopalni węgla kamiennego w Sosnowcu na powierzchnię wyjadą dwa z pięciu orłów i godło górnicze liczące 110 lat. Orły mają "wylądować" już za kilka dni.

W galerii: Zjazd dla dziennikarzy w kopalni Kazimierz-Juliusz. Sosnowiec, 26 września 2016 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Stacje LNG będą mogły udostępniać stanowiska do samodzielnego tankowania

Stacje tankowania skroplonego gazu ziemnego będą mogły udostępniać stanowiska samoobsługowe - przewiduje opublikowany w czwartek projekt rozporządzenia Ministra Energii. W ocenie resortu, ma to przyczynić się do rozwoju rynku tego paliwa.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei podjęło uchwałę w sprawie podziału spółki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie firmy Enea przyjęło uchwałę ws. podziału spółki poprzez wyodrębnienie obszaru sprzedaży do odrębnego podmiotu pod nazwą Enea Sprzedaż - poinformowała w czwartek Enea. Dodała, że nowa spółka skoncentruje się na rozwoju oferty i obsłudze klientów.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.