Górnictwo: okres pracy w drużynie ratowniczej potwierdza w zaświadczeniu pracy kopalniana stacja ratownictwa

fot: Kajetan Berezowski

Kierownictwo chorzowskiego ZUS zadbało o to, żeby w okienku górniczym pojawiły się charakterystyczne dla branży symbole

fot: Kajetan Berezowski

W  tym roku już po raz drugi ekspert z chorzowskiego Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Chorzowie w ramach „Okienka górniczego” odpowiadał na pytania związane z emeryturami górniczymi. I tym razem najczęściej pojawiały się wątpliwości związane ze sposobem ustalania prawa do górniczej emerytury oraz jej naliczania w wymiarze półtorakrotnym.

Warto zatem przypomnieć, że przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej pracownikom zatrudnionym pod ziemią oraz w kopalniach siarki lub węgla brunatnego zalicza się w wymiarze półtorakrotnym następujące okresy pracy na obszarze państwa polskiego: w przodkach bezpośrednio przy urabianiu i ładowaniu urobku oraz przy innych pracach przodkowych, przy montażu, likwidacji i transporcie obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach oraz przy głębieniu szybów i robotach szybowych; w drużynach ratowniczych. Okresy pracy w drużynach ratowniczych zalicza się w wymiarze półtorakrotnym również tym pracownikom dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń, którzy pracują przez co najmniej połowę dniówek roboczych w miesiącu pod ziemią, w kopalniach siarki lub w kopalniach węgla brunatnego.

Pracownikom dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń, w wymiarze półtorakrotnym podlegają zaliczeniu okresy pracy w charakterze czynnych ratowników zatrudnionych na stanowiskach: kierownik robót górniczych, kierownik robót pomocniczych, główny mechanik, główny elektryk, kierownik wentylacji, odmetanowania, do spraw wyrzutów gazów i skał, do spraw tąpań, nadsztygar i sztygar objazdowy: górniczy, mechaniczny, elektryczny, energetyczny, automatyki, hydrauliki, łączności, wentylacji, odmetanowania, strzałowy, szybowy, likwidacji, podsadzki, przewozu dołowego, profilaktyki pożarowej, wierceń, do spraw tąpań, do spraw wyrzutów gazów i skał, do spraw montażu i zbrojeń, do spraw obudowy i kierowania stropem, sztygar oddziałowy, sztygar zmianowy, nadgórnik i dozorca oddziału: wydobywczego, robót przygotowawczych, odwodnieniowych, przewozu dołowego, podsadzki, urządzeń maszynowych, urządzeń elektrycznych, automatyki, hydrauliki, łączności, urządzeń wydobywczych, urządzeń wyciągowych i szybowych, pyłowego, likwidacji, wentylacji, odmetanowania, wierceń, szybowego, do spraw tąpań, do spraw wyrzutów gazów i skał, do spraw montażu i zbrojeń, do spraw obudowy i kierowania stropem, a także technik strzałowy, pożarowy i instruktor strzałowy.

– Czy przy ustalaniu prawa do emerytury muszę przedstawić dodatkowe zaświadczenia o okresach pracy pod ziemią (dniówek) zaliczanych w wymiarze półtorakrotnym do stażu pracy? – zapytał jeden z zainteresowanych.
Otóż zaliczeniu w wymiarze półtorakrotnym podlegają prace wykonywane przez pracowników, m.in. w przodkach bezpośrednio przy urabianiu i ładowaniu urobku, oraz przy innych pracach przodkowych. Zakład górniczy prowadzi ewidencję dniówek przodkowych w załączniku do karty ewidencyjnej pracownika. Praca na wymienionych stanowiskach jest pracą wykonywaną na stanowiskach dozoru ruchu pod ziemią. Osoby dozoru ruchu nadzorują pracę podległych pracowników, na przykład w oddziałach wydobywczych. Tak jak to wynika z zapisu art. 50d ustawy emerytalnej, praca na stanowiskach dozoru ruchu podlega zaliczeniu w wymiarze półtorakrotnym, o ile jest wykonywana równocześnie z pracą w drużynie ratowniczej. Okres pracy w drużynie ratowniczej potwierdza w zaświadczeniu pracy kopalniana stacja ratownictwa górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.