Górnictwo: okradał kolegów w łaźni

fot: Jarosław Galusek/ARC

30-latek otwierał kłódki zabezpieczające haki, na których górnicy zostawiali swoje ubrania, po czym kradł z nich wartościowe przedmioty

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wodzisławska policja zatrzymała 30-letniego pracownik kopalni Rydułtowy, który okradał w łaźni swoich kolegów - czytamy w poniedziałkowym (8 lutego) wydaniu Dziennika Zachodniego. Mężczyzna usłyszał już pięć zarzutów. Niewykluczone jednak, że w toku śledztwa pojawią się następne.

30-letni mieszkaniec Pszowa otwierał kłódki zabezpieczające haki, na których górnicy zostawiali swoje ubrania, po czym kradł z nich wartościowe przedmioty. W ten sposób w jego ręce trafiły, co najmniej dwa razy, kluczyki do samochodów, które później ukradł z przykopalnianego parkingu.

Mężczyzna oprócz włamań i kradzieży dopuścił się również oszustwa. Grozi mu 10 lat więzienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.