Górnictwo: Okazuje się, że w Tarnowskich Górach rudy metali wydobywano dużo wcześniej

fot: Maciej Dorosiński

Pamiątkowe zdjęcie uczestników projektu, w ramach którego badane są pradzieje ziemi tarnogórskiej

fot: Maciej Dorosiński

W piątek, 29 października w Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach zaprezentowano wyniki badań dotyczących pradziejów ziemi tarnogórskiej. Jak się okazało górnictwo w tym rejonie jest starsze niż wstępnie przypuszczano. Oznacza to, że w podręcznikach do historii i wielu innych publikacjach konieczna będzie korekta. To jedno z ustaleń interdyscyplinarnego zespołu naukowców, którzy uczestniczą w projekcie realizowanym w ramach programu DIALOG Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jak podkreślono na konferencji, to dopiero pierwszy etap badań, ale już teraz na pewno można stwierdzić, że historia górnictwa metali sięga w tym rejonie Śląska na pewno VIII i IX w. Wcześniej mówiono, że jest to wiek XII.

Pierwszym historycznym dokumentem mówiącym o wydobyciu metali na tym obszarze była bulla papieża Innocentego II z r. 1136, w której znajduje się wzmianka o kopaczach srebra z okolic Bytomia. Tarnowskich Gór jako miasta wówczas jeszcze nie było. Wzmianki o jednej z jego przyszłych dzielnic odnajdujemy w bulli papieża Innocentego III z 1201 r., gdzie po raz pierwszy pojawia się nazwa wsi Repty. W 1247 r. miejscowość ta otrzymała z rąk księcia Władysława Opolskiego przywilej górniczy „Wolny Ołów” nadający jej prawo do wydobywania na tym terenie rud ołowiu.

 - W ramach badań odkryto, że na Srebrnej Górze (podzielonym administracyjnie między gminy Bytom i Tarnowskie Góry naturalnym wypiętrzeniu terenu do wysokości 347 m.n.p.m.- red.) początki wydobycia ołowiu sięgają VIII może IX w. To sprawia, że niebawem będziemy turystom już przedstawiać zupełnie inną historię niż tą, którą znaliśmy wszyscy dotychczas. Cofamy się o kilkaset lat w stosunku, co do papieskiej bulli – powiedział Grzegorz Rudnicki z zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemii Tarnogórskiej, które opiekuje się i zarządza jedynym śląskim obiektem na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

 - Te badania były prowadzone w różnych miejscach. To była m.in. Srebrna Góra czy Hałda Popłuczkowa (powstała z nagromadzenia odpadów dolomitowych w okresie największego wydobycia rud ołowiu, srebra i cynku na terenie Królewskiej Kopalni Fryderyk – red.) Prowadzili je naukowcy specjalizujący się w naprawdę różnych dziedzinach. Połączyli swoje siły i razem podjęli wysiłek związany z datowaniem. Należy dodać, że ten projekt pokazuje, że w dalszym ciągu badamy nasze dziedzictwo. Nie poprzestaliśmy na wpisie na Listę UNESCO, my chcemy wiedzieć więcej. W ten sposób uzupełniamy luki w historii. Na tej osi czasu mamy wciąż jeszcze trochę tych pustych miejsc. Te badania nie dotyczą jednak tylko przeszłości. Dotyczą także tego, co jest dzisiaj, ale także tego co przed nami – dodał członek zarządu SMZT.

Naukowcy z Politechniki Śląskiej i Uniwersytetu Śląskiego oraz członkowie SMZT zajęli się m.in. takimi zagadnieniami jak historia i przyczyny katastrofy w dawnej kopalni rud żelaza Bibiela, pozostałościami po dawnych szybach górniczych będącymi świadectwem wydobycia surowców w północnej części Wyżyny Ślaskiej, zanieczyszczeniami metalami torfowisk w zlewniach górnej Brynicy oraz poszukiwaniem śladów dawnego i pradawnego przetwórstwa kopalin użytecznych.

Badania pn. Laboratorium Badań i Analiz Warunków Pracy Zawodów Przemysłowych zostały dofinansowane dzięki staraniom Międzynarodowego Centrum Badań Interdyspinarnych Politechniki Śląskiej w Gliwicach, które pozyskało na ten cel 1,5 mln zł z progamu DIALOG Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.