Górnictwo: oferty dla pracowników Kazimierza-Juliusza

fot: Maciej Dorosiński

Kazimierz-Juliusz to ostatnia kopalnia węgla kamiennego działająca w Zagłębiu Dąbrowskim

fot: Maciej Dorosiński

Pierwsza grupa pracowników sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz otrzymała w środę (13 sierpnia) oferty pracy w kopalniach należących do Katowickiego Holdingu Węglowego - ustalił portal górniczy nettg.pl. - Z przedstawicielami Holdingu spotkały się 32 osoby, które pracują przy przeróbce mechanicznej węgla i w warsztatach. W czasie spotkania przedstawiono zasady dotyczące zmiany miejsca zatrudnienia - wyjaśnił Wojciech Jaros, rzecznik KHW, pytany przez portal nettg.pl.

- Informację o wykształceniu poszczególnych osób, ich stażu zawodowym, ukończonych kursach, posiadanych uprawnieniach przekazaliśmy do naszych kopalń. One na tej podstawie przygotowały oferty dla konkretnych osób, zgodnie z potrzebami, jakie obecnie mają - poinformował o trybie działania wiceprezes zarządu KHW SA ds. pracy, Tadeusz Skotnicki.

Kolejność jest prosta - pracownik dostarcza do przedstawicieli holdingowego Centrum Usług Wspólnych swoje dokumenty, wniosek o przyjęcie do pracy i składa wypowiedzenie za porozumieniem stron w spółce Kazimierz-Juliusz. Przy dograniu działań formalności powinny zająć nie więcej tydzień. Każde przyjęcie musi być bowiem potwierdzone uchwałą zarządu KHW. Najkrócej powinno to trwać w wypadku tych osób, które już złożyły swe aplikacje w CUW-ie.

Podczas spotkania padły pytania dotyczące m.in. nagród jubileuszowych, kosztów dojazdy do pracy oraz wysokości zarobków. Przedstawiciele Holdingu wyjaśnili, że nagrody jubileuszowe zostaną przyznane zgodnie z zasadami ujętymi w Holdingowym Układzie Zbiorowym, uwzględniającymi pracę także poza kopalniami należącymi do KHW.

Pracownicy zapytali, czy w związku z dojazdami do pracy dostaną wyższą stawkę, by wyrównać ten koszt. Przedstawiciele Holdingu odpowiedzieli, że nie. Podkreślili, że wielu pracowników KHW dojeżdża do pracy niekiedy ze znacznie bardziej odległych miejscowości. W praktyce często łączą się w grupy po kilka osób mieszkających blisko siebie i jeżdżą razem.

Wyjaśniono także kwestię wysokości zarobków i tego, czy będą takie samie. Okazuje się, że nie całkiem. Przedstawiciele spółki wyjaśnili, że Kazimierz-Juliusz stosuje inny system stawek niż obowiązujący w KHW. Natomiast średnio, kwotowo zarobki w KHW są nieco wyższe.

Większość pracowników obecnych na spotkaniu uznała, że najwcześniej w poniedziałek (18 sierpnia) przekaże, czy jest skłonna przyjąć propozycję zatrudnienia, czy nie.

Podsumowując sytuację, wiceprezes Skotnicki przypomniał, iż nie chodzi o przejście pracowników z jednego zakładu do drugiego na podstawie porozumienia między zakładami, lecz o przyjęcie pracowników kopalni, która nie ma już zasobów węgla i jest silnie zadłużona. Aby to zrobić, kopalnie KHW praktycznie wstrzymały przyjęcia nowych pracowników z zewnątrz. Normalny ruch załogi związany z emeryturami, rentami, zmiana miejsca zamieszkania czy zmiana pracy przez pracownika to w ich wypadku to kilkaset osób rocznie.

KHW podkreśla, że nie będzie przedstawiał kolejnej oferty dla tej grupy pracowników. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.