Górnictwo odkrywkowe to przede wszystkim piaskownie i żwirownie

fot: Witold Gałązka/ARC

Aby wybudować w Polsce 1 km autostrady potrzeba od 110 do 330 tys. t kruszywa, średnio jest to 190 tys. t

fot: Witold Gałązka/ARC

Według danych nadzoru górniczego w Polsce w 2020 r. funkcjonowało 7361 odkrywkowych zakładów górniczych, a więc takich, w których eksploatacja złoża polega na usunięciu nakładu zalegającego nad kopaliną użyteczną i wybieraniu odsłoniętego w ten sposób złoża w wyrobisku odkrytym. Zatrudniały one ponad 28,5 tys. osób. W tym gronie znalazło się m.in. pięć kopalń węgla brunatnego. Lwią cześć stanowią jednak zakłady wydobywające kopaliny ze złóż objętych prawem własności nieruchomości gruntowej. Do tego grona możemy zaliczyć kopalnie kredy, piasku, żwiru, marmuru czy piaskowca. Odkrywkowe zakłady górnicze to jednak przede wszystkim żwirownie i piaskownie.

Na koniec 2020 r. geologiczne zasoby bilansowe kruszyw naturalnych piaskowo-żwirowych wynosiły 19 960,61 mln t. Jak podaje Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, złożyły się na to piaski (9 439, 01 mln t), piaski ze żwirem ( 9 495,07 mln t), żwir (989, 39 mln t) oraz piaski pylaste i gliniaste (37,14 mln t).

Liczba złóż piasków i żwirów w 2020 r. wyniosła 10 672, w tym 2643 z nich było eksploatowanych. Najwięcej udokumentowanych złóż znajduje się obecnie w województwach: mazowieckim (1421), wielkopolskim (1267), lubelskim (981), łódzkim (863), warmińsko-mazurskim (836) oraz podkarpackim (769). Natomiast największa liczba zasobów udokumentowana jest w województwach: dolnośląskim (2320 mln t), małopolskim (1797 mln t), podlaskim (1690 mln t), opolskim (1433 mln t), mazowieckim (1340 mln t) oraz podkarpackim (1334 mln t). Jak podaje PIG-PIB zasoby przemysłowe w 2020 r. wyniosły 4 301,75 mln t i wzrosły w stosunku do 2019 roku o 132,93 mln t.

W 2020 r. wydobycie piasków i żwirów ze złóż wyniosło 180,24 mln t.

Jak czytamy w „Bilansie zasobów złóż kopalin w Polsce” przygotowanym przez PIG-PIB, we wszystkich głównych gałęziach przemysłu wykorzystujących naturalne kruszywa piaskowo-żwirowe: w budownictwie infrastrukturalnym, mieszkaniowym i przemysłowym zanotowano spadki wskaźników. Wskazano, że trend był efektem wyhamowania lub zaburzeń koniunktury, na którą wpłynęły m.in. spadek produkcji budowlano-montażowej, ograniczanie publicznych przetargów na roboty budowlane oraz sytuacja epidemiczna.

Obecni na rynku producenci kruszyw działają samodzielnie lub są zrzeszeni w grupach. Prowadzą eksploatację w pojedynczych lub w kilku zakładach, a w przypadku największych przedsiębiorstw nawet w kilkunastu lokalizacjach. Najliczniejszą grupą w 2020 r. było ponad 1300 firm, eksploatujących do 50 tys. t. Ich sumaryczny udział w wydobyciu wyniósł ok. 20 mln t, co – jak podaje PIG-PIB – stanowiło 11 proc. całego wydobycia. Największy udział ok. 72 mln t, czyli niemal 40 proc. całego wydobycia posiadało 20 użytkowników, z których każdy eksploatował co najmniej mln ton, a w przypadku ścisłej czołówki ponad 5 mln t kruszywa piaskowo-żwirowego. Warto dodać, że naturalne piaski i żwiry wydobywane są również podczas eksploatacji złóż węgla brunatnego. Ze złóż nieudokumentowanych, podczas eksploatacji w 2020 r. w kopalni Bełchatów z pola Szczerców wydobyto 275,89 tys. t, natomiast w Turowie 9,5 tys. t piasków i piasków ze żwirem.

Kopaliny skalne określane mianem kamieni łamanych i blocznych - ewentualnie drogowych lub budowlanych – obejmują 33 odmiany litologiczne skał magmowych, osadowych i metamorficznych, których właściwości decydują o wykorzystaniu ich w gospodarce. Należy tu wspomnieć, że aby wybudować w Polsce 1 km autostrady potrzeba od 110 do 330 tys. t kruszywa, średnio jest to 190 tys. t. Najwięcej pochłaniają nasypy drogowe, średnio 110 tys. t, a pozostałe 80 tys. t – przy średnim zużyciu – przeznacza się na dodatkowe warstwy podbudowy drogi. Surowce te są także wykorzystywane przy produkcji kostki płyt i krawężników oraz bloków, płyt i kamienia murowego wykorzystywanych w budownictwie.

Jak podaje PIG-PIB, złoża skał magmowych i metamorficznych występują głównie w południowej części Polski. Znacznie powszechniejsze jest występowanie skał osadowych. Wapienie i dolomity udokumentowano w licznych złożach położonych w obrębie województw: dolnośląskiego, łódzkiego, małopolskiego, śląskiego i świętokrzyskiego, piaskowce – w województwach: dolnośląskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim, śląskim i świętokrzyskim, a wapienie, opoki i margle na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego.

Górnictwo skalne koncentruje się na obszarze dwóch województw: dolnośląskiego, którego udział wynosi 40,8 proc. krajowego wydobycia kamieni łamanych i blocznych (260 złóż i 51.8 proc. krajowych zasobów) oraz świętokrzyskiego o udziale 34.5 proc. w wydobyciu tego surowca (142 złoża i 21.7 proc. krajowych zasobów).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.