Górnictwo: odchylenie od biznesplanu w PGG nie zatrważają

fot: Maciej Dorosiński

- Po tąpnięciu, które nastąpiło na przełomie roku, sytuacja JSW zaczyna się stabilizować - zauważa wiceminister

fot: Maciej Dorosiński

Odchylenia wyników finansowych Polskiej Grupy Górniczej od założeń biznesplanu nie przekraczają 10-15 proc., a zwiększona strata była prognozowana już latem tego roku - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Jego zdaniem zarząd PGG podjął już działania, służące zmniejszeniu strat - m.in. poprzez przyspieszenie niektórych inwestycji, które poprawią wyniki spółki.

- Nigdy nie należy cieszyć się z wyniku ujemnego. Ale jeżeli spojrzymy na to procentowo, to nie jest to coś, co może zatrważać - powiedział wiceminister dziennikarzom w Katowicach, przypominając, że biznesplan PGG zakładał w tym roku ujemny wynik. Zaznaczył, że większa od zakładanej strata zawsze wymaga przyjrzenia się przyczynom takiego stanu, jednak odchylenie jest na tyle niewielkie, że nie powinno wywoływać nadmiernej - jak mówił - "nerwowości".

W ubiegłym tygodniu Tobiszowski podał w Sejmie, iż do końca września br. PGG, która z początkiem maja przejęła kopalnie Kompanii Węglowej, przyniosła 364 mln zł straty netto, z czego 328 mln zł to strata na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla. Jak mówił, straty są wyższe od zakładanych, jednak - w ocenie resortu - nie ma powodu do niepokoju. W poniedziałek Tobiszowski dodał, że już w czerwcu-lipcu zarząd PGG informował resort energii, iż strata może być wyższa od zapisanej w biznesplanie.

- Bardziej istotne jest to, co dzisiaj w PGG się dzieje: przyspieszenie prac inwestycyjnych, chociażby jeśli chodzi o kopalnie rudzkie - powiedział Tobiszowski, wskazując, iż np. Halemba nie jest obecnie w dobrej kondycji, jednak przyspieszenie prac związanych z trzecią ścianą wydobywczą w sąsiedniej kopalni Pokój, czy poprawa wydajności kopalni Bielszowice będą neutralizować ujemny wynik Halemby. Te trzy kopalnie wspólnie tworzą kopalnię zespoloną pod nazwą Ruda.

Wśród podjętych przez zarząd PGG działań, wiceminister wymienił także przyspieszenie prac inwestycyjnych w kopalni Piast-Ziemowit, a także działania na rzecz poprawy wyniku kopalni Bolesław Śmiały.

- W tej kopalni był zauważalny dołek w czerwcu; obecnie Bolesław Śmiały wychodzi z tego dołka - to jest pozytywne zjawisko. Podobnie kopalnia Jankowice, której wynik w grupie rybnickich kopalń poprawia się - wyliczał Tobiszowski, wskazując na potrzebę faktycznej integracji technicznej kopalń, które utworzyły tzw. kopalnie zespolone.

Za istotne uznał, że PGG ma fronty robót, dzięki którym uzyskuje ze złóż węgla to, co było zaplanowane. Wiceminister przypomniał, że w styczniu przyszłego roku analizie poddane zostaną wyniki kopalni Sośnica, która przynosiła największe straty w PGG. Według wcześniejszego porozumienia ze stroną społeczną, jeżeli do stycznia kopalnia nie poprawi wyniku, z końcem 2017 r. ma trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Według danych resortu energii, do końca września tego roku PGG osiągnęła ponad 1,7 mld przychodów, przy kosztach działalności przekraczających 2 mld zł; oznacza to 328 mln zł straty na sprzedaży węgla. Strata na działalności operacyjnej wyniosła 397 mln zł, a strata netto 364 mln zł. Aktywa obrotowe grupy to ponad 1 mld zł, a zobowiązania ponad 3,2 mld zł. Na zwałach leży ok. 1,4 mln ton węgla. PGG zatrudnia ponad 30,1 tys. pracowników.

Według wcześniejszych informacji, wkrótce PGG ma przekazać do Spółki Restrukturyzacji Kopalń wydzieloną z kopalni Ruda część kopalni Pokój, wraz z zakładem przeróbczym. Do SRK może też trafić część kopalni Rydułtowy (w ramach kopalni ROW), gdzie kończy się węgiel, a na początku przyszłego roku rozstrzygnie się przyszłość kopalni Sośnica w Gliwicach.

PGG z początkiem maja przejęła 11 kopalń i cztery zakłady Kompanii Węglowej. Od 1 lipca w związku z powstaniem kopalń zespolonych liczba kopalń zmniejszyła się do pięciu. Inwestorzy zadeklarowali dokapitalizowanie PGG na łączną kwotę ponad 2,4 mld zł (dotąd przekazano ok. 1 mld zł), z czego 1,8 mld zł w gotówce. Obecnie największym udziałowcem PGG jest katowicki Węglokoks (ponad 30 proc.), a także spółki PGE GiEK, Energa i PGNiG Termika (po 15,7 proc. udziałów - docelowy udział każdego z nich wzrośnie do 17,1 proc.), Towarzystwo Finansowe Silesia oraz Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.