Górnictwo: Odchodzą z sektora wydobywczego i rozpoczynają szkolenia w zakresie energetyki wiatrowej

fot: Krystian Krawczyk

Nowelizacja ustawy o OZE przyspieszy powiększenie mocy źródeł odnawialnych, przede wszystkim wiatraków usytuowanych na lądzie.

fot: Krystian Krawczyk

Pierwszy, ośmioosobowy zespół pracowników odchodzących z branży wydobywczej rozpoczyna szkolenie w ramach pilotażowego programu przygotowanego przez jednego z największych deweloperów elektrowni wiatrowych w Europie szwedzką firmę OX2 oraz lidera szkoleń w tym zakresie spółkę Windhunter Academy - poinformowały we wtorek, 26 kwietnia, służby prasowe firmy OX2.

Pilotażowe, miesięczne szkolenie jest bezpłatne, a koszty wynagrodzeń górników uczestniczących w programie pokrywa zaangażowana w realizację projektu Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Warto dodać, że właśnie trwa rekrutacja drugiego zespołu.

- Zainteresowanie szkoleniami jest duże. Górnicy dzwonią, zgłaszają się do udziału w programie, chcą podnosić swoje kwalifikacje, zdobywać nowe uprawnienia – mówi dyrektor ds. rozwoju i zakupu projektów wiatrowych w OX2 Tomasz Guzowski.

- Zdecydowaliśmy się na wejście w program szkoleń, bo chcemy mieć udział w transformacji energetycznej. Chcemy pokazać, że znakomite kadry odchodzące dziś z kopalń mają swoje ważne miejsce w rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce - dodaje Guzowski.

Program szkoleniowy opracowany przez firmę szkoleniową Windhunter Academy jest zgodny ze wszystkim standardami Global Wind Organisation, Urzędu Dozoru Technicznego oraz Stowarzyszenia Inżynierów i Mechaników Polskich. Oznacza to, że osoby, które przejdą kurs będą mogły pracować przy instalacji i serwisowaniu turbin nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.

- Oprócz części technicznej przewidziany jest kurs języka angielskiego w stopniu podstawowym lub specjalistycznym oraz spotkania z ekspertami – doświadczonymi technikami turbin wiatrowych – podkreśla dyrektor zarządzający w Windhunter Academy Karolina Jastrzębska.

Całość kursu będzie trwać miesiąc i obejmować zajęcia z zakresu: pracy na wysokościach, bezpieczeństwa przeciwpożarowego, pracy manualnej i pracy na morzu. Szkoleni górnicy zdobędą także umiejętności w zakresie obsługi i serwisowania modułów hydraulicznych, elektrycznych oraz instalacyjnych oraz zdobędą uprawniania elektryczne typu E, D.  Kurs zapewnia także szkolenie w zakresie pracy na podeście ruchomym wiszącym oraz obsługi suwnicy.

- Szkolenie jest szansą na pozostanie pracowników w branży energetycznej – wyjaśnia prezes SRK Janusz Smoliło.

– Dzięki tej współpracy damy naszym pracownikom nie tylko możliwość odejścia z branży wydobywczej wraz z osłonami socjalnymi, ale także zaproponujemy pomysł na przyszłość, czyli pracę w perspektywicznym, ciągle rozwijającym się sektorze energetyki - dodaje szef SRK.

Pracownicy, którzy będą chcieli wziąć w nim udział otrzymają nie tylko bezpłatny kurs specjalistyczny i gwarantowane wynagrodzenie, ale także zakwaterowanie oraz wyżywienie podczas trwania szkolenia. Pilotaż prowadzony jest wśród pracowników SRK, do której trafiają osoby chcące odejść z branży korzystające z rządowego programu osłon socjalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.