Górnictwo: Od tragicznego wybuchu metanu w kopalni Pike River minęło 11 lat i nadal trwa śledztwo

1368707055 pike river mine police govt nz

fot: New Zealand Police

Tak wyglądał szyb wentylacyjny kopalni River Pike kilkanaście dni po wybuchu metanu

fot: New Zealand Police

Jak już informowaliśmy w portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, w kopalni węgla kamiennego Pike River w Nowej Zelandii ponad 11 lat temu wybuchł metan, w wyniku czego zaginęło 29 górników.

Wypadek miał miejsce 29 listopada 2010 r. Eksplozja spowodowała zniszczenie wentylatora kopalni, dewastację całego sytemu wentylacji kopalni i zapewne zniszczenie wyrobisk górniczych.

Akcja ratownicza była utrudniona z uwagi na ogromną degradację struktury kopalni, duże zadymienie i duże zawartości w atmosferze gazów kopalnianych, w tym metanu. Ratownicy nie dotarli do górników pracujących w tym czasie pod ziemia. Uznano, że wszyscy oni zginęli. Uratowali się jedynie dwaj górnicy przebywający w dowierzchni blisko od jej wylotu, czyli blisko powierzchni. Kopalnię musiano zaizolować a ciała górników pozostały pod ziemia.

Dopiero w ub.r. rząd Nowej Zelandii zdecydował się na sfinansowanie prac mających na celu penetracje chodnika wejściowego do podziemi kopalni i zbadanie przyczyn tej katastrofy.

Prace prowadzono wzmacniając ociosy i strop wyrobiska obudową kotwową, a także wyciągając z wyrobiska napotkane urządzenia i maszyny dochodząc z pracami penetracji i odbudowy wyrobiska na 222,45 m od wejścia do tunelu.

Jednak prace te przerwano, a właściwie zakończono. Pracownicy prowadzący prace rozpoznawcze i penetracyjne nie dotarli do ciał zaginionych górników, gdyż zakończyli oni poszukiwania w pochylni. Nie podano powodów zakończenia poszukiwań. Spekuluje się, że mogły to być problemy finansowe, albo też pogarszające się warunki górnicze, czyli duże jeszcze nagromadzenia gazów kopalnianych. Najprawdopodobniej jednak zabrakło środków i urządzeń do dalszego przewietrzania kolejnych części kopalni.

Jak już pisaliśmy w poprzednich artykułach, kopalnia była źle zaprojektowana. Posiadała tylko jedno połączenie z powierzchnią pochylnią transportową i szybem wentylacyjnym, który to nie był wyposażony w przedział drabinowy. Wentylator zabudowany był na podszybiu szybu wentylacyjnego, co kłóciło się z zasadami przewietrzania kopalń węgla kamiennego. Drogi świeżego powietrza od dróg zużytego powietrza w rejonie podszybia były niewłaściwie odizolowane od siebie.

Dyrektorem kopalni był inżynier z Australii, były inspektor Urzędu Górniczego, który to powinien znać i wiedzieć, jak prawidłowo powinna być przewietrzana kopalnia, i jak powinna być przeprowadzona rozcina kopalni.

Kopalnia była silnie metanowa, a brakowało w niej metanomierzy dla osób dozoru. Nasuwa się pytanie, czy dyrektor i osoby dozoru wyższego byli ignorantami? Nie przedstawiono im żadnych zarzutów. Nowozelandzka policji nadal prowadzi dochodzenie.

Teren kopalni Pike River zostanie przekazany Departamentowi Ochrony Środowiska. Agencja Odzyskania Kopalni zostanie zlikwidowana, a sam zakład będzie zarządzany przez wspomniany Departament jako cześć Parku Narodowego Paparoa.

Agencja Odzyskania Kopalni założona została w styczniu 2018 r., aby wejść do kopalni i dowiedzieć się, dlaczego 29 górników zginęło w serii eksplozji metanu w listopadzie 2010 r., oraz dostarczyć dowody do policyjnego śledztwa kryminalnego. Rząd Nowej Zelandii przeznaczył na prace penetracyjne i odzyskaniie kopalni 7,6 mln dolarów rocznie na trzy lata, czyli 23 mln dolarów. Następnie podniesiono budżet do 36 mln i kolejno do 51 mln USD.

Na początku roku 2011 za pomocą urządzenia skanującego LIDAR wpuszczonego do otworów wiertniczych znaleziono szczątki górnika. W listopadzie 2021 r. inne dwa lub trzy pozostałości odkryto poprzez otwory wiertnicze. W sumie odkryto osiem szczątków w kopalni w jej różnych częściach. Do ciał nie dotarto, ponieważ roboty penetracyjne prowadzone były tylko w upadowej na określonej jej długości.

Policyjne śledztwo w sprawie tragedii ujawniło dowody nagromadzenia się metanu w kopalni na kilka miesięcy przed wybuchem – kierownictwo zakładu wiedziało o tym, ale to zignorowało.

Nie zastosowano również sprzętu monitorującego, który mógł ostrzegać o możliwości wybuchu. Urządzenia były na miejscu, ale nie były odpowiednio konserwowane.

Nadal będą prowadzone prace pomiarów gazu i prace wypompowywania wody z kopalni przez firmę kontraktową. Departament Ochrony Środowiska będzie prowadził prace w dolinie rzeki Pike dla udostępnienia tego terenu dla publiczności. Będzie przygotowana trasa „The Pike 29 Memoriale Track” i „Pike River droga”.

Trasa „The Pike 29 Memorial” będzie przechodziła obok wlotu do kopalni, gdzie będzie znajdował się punkt informacyjny z gablotami z pamiątkami z kopalni i ogólnymi informacjami o tragedii.

Prace konstrukcyjne będą prowadzone pomiędzy lipcem 2023 a kwietniem 2024 r. Plan zakłada przeznaczenie na te prace będzie 3,8 mln dolarów.

Detektyw Petre Rea powiedział, że nadal 14 policjantów będzie kontynuowało śledztwo. Policja zebrała wszystkie ślady z penetracji upadowej a także zdjęcia z wykonanych 10 odwiertów do wyrobisk kopalni. Wcześniej policja ogłosiła, że ma zdjęcia sześciu szczątków górników i kolejna dwie prawdopodobne pozostałości ciał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.