Górnictwo: obudowa do opodatkowania
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Przedsiębiorcy górniczy starali się przeforsować stanowisko, zgodnie z którym cała infrastruktura znajdująca się w wyrobiskach górniczych nie stanowi ani budowli, ani też urządzenia budowlanego w rozumieniu ustawy Prawo budowlane. Samorządy wręcz przeciwnie
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że obudowa wyrobiska górniczego jest budowlą i przedsiębiorcy górniczy muszą odprowadzać z tego tytułu stosowny podatek. Wyrok zapadł 27 maja br. Sprawa dotyczy konkretnie gminy Rydułtowy i jej sporu z Kompanią Węglową.
Cztery lata temu Trybunał Konstytucyjny stwierdził ponad wszelką wątpliwość, że wyrobisko górnicze nie może być przedmiotem opodatkowania, ponieważ nie jest ono obiektem budowlanym w rozumieniu ustawy Prawo budowlane, lecz tylko przestrzenią w nieruchomości gruntowej lub w górotworze, powstałą w wyniku robót górniczych. Pozostał jednak problem urządzeń i budowli, które w tym wyrobisku mogą się znajdować. Spór o to, co stanowi budowlę podziemną, a co podziemne urządzenie budowlane, Trybunał Konstytucyjny pozostawił do każdorazowego rozstrzygania sądom administracyjnym. Przyszła więc pora na obudowy górnicze. Przedsiębiorcy górniczy starali się przeforsować stanowisko, zgodnie z którym cała infrastruktura znajdująca się w wyrobiskach górniczych nie stanowi ani budowli, ani też urządzenia budowlanego w rozumieniu ustawy Prawo budowlane. Samorządy wręcz przeciwnie.
- W wyrobisku mieszczą się kolejki spągowe, obudowy i wiele innych urządzeń. Obudowa górnicza w tym przypadku jest samodzielną budowlą i w związku z tym podlega opodatkowaniu zgodnie z Prawem budowlanym i przepisami Prawa o podatkach i opłatach lokalnych. Udowodniliśmy to w sądzie - przekonuje Cecylia Fojcik, kierownik Referatu Podatków w rydułtowskim magistracie.
Władze Rydułtów argumentowały, że obiekt budowlany w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego, niebędący obiektem małej architektury, a także urządzenie budowlane związane z tym obiektem, które zapewnia możliwość jego użytkowania, podlega opodatkowaniu i nie ma znaczenia, gdzie się znajduje: na ziemi czy pod ziemią. Sąd przyjął tę argumentację.
Wygląda na to, że znowu trzeba będzie zwracać pieniądze, tym razem górnictwo - gminom. Spraw w sądach jest całe mnóstwo, bo też każda gmina chce odzyskać pieniądze.
Jak będzie wyglądała procedura naliczania podatku od obudów i urządzeń?
- Gminy powoływały biegłych, którzy wycenili poszczególne składniki wyrobisk. Na ich podstawie będzie można dochodzić roszczeń w sprawach, które się nie przedawniły. Trzeba po prostu dokonać stosownych korekt - wyjaśnia Cecylia Fojcik.
Pytanie, co ze sztolniami, szybami, liniami energetycznymi i urządzeniami wentylacyjnymi? Trybunał Konstytucyjny już cztery lata temu wskazywał, że nie istnieją takie argumenty, które by w przekonujący sposób przemawiały za generalną odmową uznania ich za przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruchomości, jeżeli można je zakwalifikować jako budowle wymienione w ustawie Prawo budowlane, a na dodatek zapewniają jeszcze możliwość użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem.
Spory wokół opodatkowania wyrobisk i urządzeń w nich się znajdujących zdają się nie mieć końca.