Górnictwo: o ile zmniejszy się zatrudnienie w JSW?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dzięki koncesji na obszar górniczy Suszec IV kopalnia Krupiński ma zapewnioną możliwość wydobywania węgla co najmniej do 2030 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Planowane na 1 kwietnia tego roku przekazanie kopalni Krupiński w Suszcu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) zmniejszy zatrudnienie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) o ok. 1,2-1,3 tys. osób - szacują przedstawiciele JSW.

Do spółki restrukturyzacyjnej mają przejść pracownicy uprawnieni do skorzystania z osłon socjalnych, głównie urlopów górniczych. Pracownicy Krupińskiego niekorzystający z tych świadczeń mają zapewnioną pracę w innych kopalniach JSW - w piątek do innych zakładów przeszła grupa kolejnych 174 osób, a 177 pracowników zakładu przeróbczego zmieni miejsce pracy w najbliższy wtorek.

Według danych przedstawionych w piątek przez zarząd JSW, w końcu ub. roku grupa kapitałowa JSW zatrudniała niespełna 27,4 tys. pracowników, wobec prawie 32,2 tys. osób rok wcześniej. Zmniejszenie zatrudnienia to m.in. efekt przekazania do SRK tzw. ruchu Jas-Mos, z którym do spółki restrukturyzacyjnej w październiku ub. roku przeszło ok. 1,6 tys. osób, a także odejść na emerytury oraz optymalizacji grupy, m.in. sprzedaży części aktywów energetycznych i koksowniczych.

Wiceprezes JSW ds. finansowych Robert Ostrowski oszacował, że zmniejszenie zatrudnienia o około tysiąc osób oznacza roczne zmniejszenie kosztów średnio o ok. 100 mln zł.

W czwartek grupa JSW opublikowała wyniki finansowe za ubiegły rok. W piątek podczas spotkania z inwestorami, analitykami i dziennikarzami zarząd JSW podsumował dotychczasową realizację programu naprawczego grupy, która zamknęła 2016 rok zyskiem netto rzędu 4,4 mln zł, wobec sięgającej prawie 3,3 mld zł straty netto (w dużej mierze wynikała ona wówczas z odpisów aktualizujących wartość majątku) rok wcześniej. Poprawa wyników to efekt m.in. realizacji programu restrukturyzacji oraz obserwowanego od ub. roku wzrostu cen węgla koksowego, w którym specjalizuje się JSW.

Pełniący obowiązki prezesa JSW Daniel Ozon poinformował, że w ub. roku spółka obniżyła jednostkowy gotówkowy koszt produkcji węgla o ponad 18 proc., z 307,10 zł na tonie w 2015 r., do 251,38 zł na tonie w roku 2016. - Chcemy dalej nad tym wskaźnikiem pracować, utrzymując trend - zapowiedział Ozon. W ubiegłym roku w kopalniach JSW wzrosła także wydajność pracy - na jednego pracownika przypadało 710 ton węgla, wobec 631 ton rok wcześniej. - Ten trend chcemy mocno kontynuować - zapewnił prezes.

Obecnie zarząd JSW pracuje nad nową strategią grupy, obejmująca horyzont czasowy do 2030 r. Ozon wyraził przekonanie, że strategia powinna być zaprezentowana przed wakacjami. Zapowiedział, że spółka chce skupić się obecnie m.in. na "odbudowaniu pozycji gotówkowej i przygotowaniu firmy do realizacji planów rozwojowych". JSW zamierza wdrożyć programy "efektywność" i "jakość", zmierzające do poprawy wskaźników w obu tych dziedzinach. W ub. roku grupa podjęła ok. 130 inicjatyw oszczędnościowych, które dały ok. 150 mln zł oszczędności.

Spółka oszczędza też dzięki porozumieniu ze stroną społeczną, w którym zawieszono wypłatę niektórych składników wynagrodzenia w latach 2016-2018 - daje to oszczędność ok. 500 mln zł rocznie. Wiceprezes Ostrowski zapowiedział, iż to, w jakiej formule i w jakim zakresie zawieszone świadczenia (m.in. tzw. 14. pensja) powrócą do wynagrodzenia od 2019 r. będzie przedmiotem uzgodnień ze stroną społeczną. Przypomniał, że intencją zarządu spółki jest wynegocjowanie nowego układu zbiorowego, zawierającego elementy motywacyjne oraz wiążące niektóre elementy z rentownością i płynnością spółki.

Według prezesa Ozona rok 2017 ma być dla JSW rokiem rozwoju i - jak mówił - "skoku do przodu". Wśród priorytetów inwestycyjnych na 2017 r. przedstawiciele spółki wymienili m.in. kontynuację inwestycji w zakładach przeróbczych kopalń Budryk i Knurów-Szczygłowice, dzięki czemu możliwe będzie zwiększenie udziału w strukturze produkcji wyższej jakości węgla koksowego - docelowo JSW chce, aby w 2020 r. węgiel koksowy stanowił 80-85 proc. całości produkcji, wobec ok. 70 proc. obecnie. W kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie kontynuowane będą prace udostępniające do eksploatacji węgiel z pola Bzie-Dębina Zachód, która ma rozpocząć się w 2018 r. Nadal będzie też prowadzona budowa nowego poziomu 1290 m w kopalni Budryk. W ub. roku grupa JSW wydała na inwestycje 777,7 mln zł, wobec 859,3 mln zł rok wcześniej.

Tegoroczne inwestycje grupy JSW mają być finansowane zarówno ze środków wypracowywanych przez grupę (ok. 896,5 mln zł), jak i pozyskanych ze źródeł zewnętrznych - w minionym roku grupa uzyskała 721,8 mln zł ze sprzedaży aktywów, 300 mln zł z obligacji objętych przez Towarzystwo Finansowe Silesia oraz 290 mln zł z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw na modernizację zakładów przeróbczych w kopalniach Budryk i Knurów-Szczygłowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.