Górnictwo: Nowe rozwiązanie – koniec z przestojami w mysłowickiej kopalni

fot: Kajetan Berezowski

Elektrycy z kopalni Mysłowice-Wesoła prezentują niewielkie urządzenie automatycznie przełączające źródło zasilania wentylatorów

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Mysłowice-Wesoła zaliczana jest do grupy najbardziej metanowych w polskim górnictwie węgla kamiennego. Roczna emisja gazu przekracza tam 70 mln m sześc. W tej sytuacji każde rozwiązanie mające na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa załogi oraz utrzymania ciągłości robót ma ogromne znaczenie.

Awarie zasilania w energię elektryczną w zakładach górniczych nie należą do rzadkości. Podobnym sytuacjom towarzyszy zwykle wzrost poziomu metanu w powietrzu, gdyż przestają pracować wentylatory. W kopalni Mysłowice-Wesoła, jeszcze do niedawna trzeba było w takich przypadkach wycofywać załogę z wyrobiska, a przybyli na miejsce elektrycy musieli w miarę szybko zlokalizować awarię i ją usunąć. To zaś generowało koszty związane z okresowymi przestojami w produkcji.

– Obecnie nasza kopalnia prowadzi roboty górnicze w pokładach zaliczonych do najwyższej, IV kategorii zagrożenia metanowego. Podejmowanie kroków zmierzających do ciągłego zwiększania poziomu bezpieczeństwa jest zatem konieczne i uzasadnione. Obecnie jesteśmy właśnie w trakcie rozbudowy i przystosowania sieci średniego napięcia celem uzyskania drugiego niezależnego i rezerwowego zasilania dla poszczególnych przodków chodnikowych. Są one drążone w warunkach wysokiego poziomu zagrożenia metanowego. Zastosowane rozwiązanie polepsza znacznie niezawodność układu zasilania i tym samym nie pozostanie bez wpływu na stan bezpieczeństwa – tłumaczy Roman Gąska, naczelny inżynier kopalni Mysłowice-Wesoła.

System samorezerwującego się układu zasilania oraz sterowania wentylatorami przewietrzającymi wyrobiska jest skomplikowany tylko z nazwy. Jego idea jest prosta i polega na wprowadzeniu do ruchu podwójnego układu zasilania, zapewniającego ciągłość przewietrzania wyrobiska w przypadku awarii któregoś z zasilań.

– Koncepcji było wiele. Ostatecznie zdecydowaliśmy się zastosować właśnie ten system. W przypadku awarii jednego z zasilań przełączenie na drugie przebiega automatycznie. To jest dosłownie ułamek sekundy. Przewietrzanie odbywa się nadal, załoga prowadzi roboty, a wezwani na miejsce elektrycy mogą spokojnie i bez pośpiechu przystąpić do lokalizowania i usuwania awarii – tłumaczy Arkadiusz Włosik, kierownik działu energomechanicznego kopalni.

W rozwiązaniu wykorzystano wyłączniki zasilane z dwóch różnych stacji transformatorowych z zastosowaniem sterownika do rozruchu i kontroli pracy. Dla samej załogi istotne jest zaś to, że w momencie awarii systemu zasilania poziom metanu w powietrzu kopalnianym nie będzie rósł. Wzrośnie za to nie tylko bezpieczeństwo, ale także komfort pracy górników.

– Wiadomo, że każde przekroczenie poziomu nagromadzenia metanu wymusza wyłączenie zasilania maszyny urabiającej i urządzeń transportowych. Z kolei załoga musi wycofać się do wyrobisk przewietrzanych prądem powietrza płynącego od szybu wdechowego. Powrót na miejsca pracy może odbyć się dopiero po uruchomieniu wentylatorów przewietrzających eksploatowany przodek. To wszystko wraz z usunięciem awarii kosztuje czas i pieniądze. Od momentu wprowadzenia rozwiązania w październiku ub.r. możemy już mówić o wymiernych oszczędnościach. Chodzi o co najmniej kilkadziesiąt godzin nieprzerwanej, efektywnej i bezpiecznej produkcji. W przypadku górnictwa to bardzo dużo – wskazuje Maciej Karaśkiewicz, kierownik robót górniczych ds. robót przygotowawczych w mysłowickiej kopalni.

Ten zakład dysponuje obecnie dwunastoma zestawami urządzeń automatycznie przełączających źródło zasilania wentylatorów. Znajdują one zastosowanie na wszystkich głównych frontach robót przygotowawczych zakładu oraz utrzymywanych wyrobisk chodnikowych przewietrzanych z wykorzystaniem wentylatorów lutniowych. Aktualnie rozważany jest plan zastosowania tego rozwiązania w innych układach, m.in. w przypadku wentylatorów wykorzystywanych jako urządzenie wentylacyjne doświeżające prąd powietrza wypływający ze ściany oraz w zasilaniu pomp odwadniających.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.