Górnictwo: nowe - prawo, inwestycje, zadania

fot: Andrzej Bęben/ARC

Eksperci nie mieli wątpliwości, co do tego, że górnictwo potrzebuje nowych uregulowań prawnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Katowicach obradował (25 lutego) Kongres Węglowy zorganizowany przez Dziennik Gazetę Prawną. W jakim kierunku powinno zmieniać się polskie górnictwo, aby przetrwać i rozwijać się?

W roli ekspertów-panelistów wystapili: Wacław Będkowski (Polski Koks), Grzegorz Czornik (Jastrzębska Spółka Węglowa), Piotr Litwa (Wyższy Urząd Górniczy), Roman Łój (Katowicki Holding Węglowy), Janusz Olszowski (GIPH) i Piotr Rykala (Kompania Węglowa).

Podczas 1,5-godzinnej dyskutanci przedstawiali swoje spostrzeżenia na temat debaty w I panelu I Kongresu Węglowego.

Eksperci nie mieli wątpliwości, co do tego, że górnictwo potrzebuje nowych uregulowań prawnych. Dość powiedzieć, że ustawa o jego funkcjonowaniu do 2015 r. de facto kończy się w tym roku, a nikt w branży nie słyszał, by trwały prace nad nowelizacją tego aktu prawnego. Ustawy, która w zasadzie określa, czym jest ten sektor gospodarki i jakie jest jego w niej miejsce.

To, że dziś górnictwo jest w okresie dekoniunktury, nie znaczy, że jego finanse trzeba ratować poprzez zamykanie kopalń. Kopalnie łatwo zamknąć, a trudniej otworzyć. Widać to dobitnie na przykładzie Zagłębia Wałbrzyskiego, gdzie zamknięto kopalnie antracytowe z uwagi na brak podaży na taki wegiel. Tymczasem dziś podaż jest, tylko trudno reanimować takie kopalnie.

Zamykanie kopalń nie jest rozwiązaniem gwarantującym poprawę kondycji "dołującego" górnictwa". Paneliści wskazali tu, jako przykład odmiennego działania. na branżę węgla kamiennego w Australii. Ono też było w kryzysie, ale po tym, gdy zastosowano wobec niego system ulg podatkowych, sytuacja zmieniła się i dziś nikt nie mówi o tym, iż australijskie górnictwo ma się źle.

To, że górnictwo jest w kryzysie nie znaczy, iż ma ono się nie rozwijać. Rozwój to inwestycje. Tak w modernizację istniejących zakładów, jak i budowę nowych. Nowe kopalnie? Tak, ale inne od tych, które dziś istnieją, które postawiono w czasach, gdy w Polsce produkowano prawie 200 mln t węgla.

Przykładem nowych trendów jest planowa przez Kopex budowa kopalni w Przeciszowie k. Oświęcimia. Ma być ona prosta w budowie i prosta w zarządzaniu, ma być zakładem, w ktorym efektywność pracy jest maksymalna. W Polsce jest wiele złóż, które mogą być stosunkowo tanio eksploatowane, nawet przez wybudowane od podstaw kopalnie.

Tymczasem dziś średnia efektywność, przekładająca się w ilości ton węgla na jednego zatrudnionego, w Kompanii Węglowej wynosi 1000/1, w LW Bogdanka jest wyższa o 500. A w górnictwie brytyjskim w latach 80. wynosiła 2000/1...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.