Górnictwo: nowe aparaty dla ratowników z Sobieskiego

fot: Maciej Dorosiński

Nowoczesne aparaty z uwagi na krótszy czas ochronnego działania nie zastąpią całkowicie dotychczasowych aparatów W-70 (na zdjęciu)

fot: Maciej Dorosiński

Powietrzne aparaty butlowe są lekkie, wygodne i łatwe w obsłudze. Zestaw 12 sztuk trafił nie tak dawno do kopalnianej stacji ratownictwa górniczego w ZG Sobieski. O tym, że ratownicy ze spółki Tauron Wydobycie to światowa czołówka, przekonaliśmy się nieraz. Mechanicy: Zbigniew Palkij, Piotr Wojtyła, Wiesław Kmiecik i Wojciech Żak stawali na podium i sięgali po puchary m.in. podczas Międzynarodowych Zawodów Drużyn Ratowniczych przed dwoma laty w Doniecku na Ukrainie i w tym roku w Katowicach. W ub.r. drużyna Tauronu triumfowała w Ogólnopolskich Zawodach Ratownictwa Górniczego w Jaworznie.

To właśnie sukcesy i najwyższy poziom wyszkolenia jaworznickich ratowników sprawiły, że kierownictwo spółki zadecydowało o zakupie nowego sprzętu.

- W tego rodzaju aparatach oddychamy powietrzem zgromadzonym w butlach. Urządzenie jest łatwe w obsłudze i znacznie obniża koszty użytkowania. Aparaty W-70 po ich użyciu wymagają wymiany zużytych pochłaniaczy CO2 oraz dezynfekcji elementów obiegu powietrza, wreszcie wymiany butli z tlenem. W przypadku aparatów z powietrzem sprężonym w butlach jest nieco inaczej. Po zużyciu zapasu powietrza wystarczy napełnić je w ciągu kilku minut za pomocą specjalnego złącza lub wymienić butle, które wykonane są z materiałów kompozytowych. Dzięki temu są lekkie - objaśnia Wiesław Kmiecik, kierownik kopalnianej stacji ratownictwa górniczego z ZG Sobieski.

Gotowy do użycia aparat waży 19 kg. W miarę zużycia powietrza staje się lżejszy. Waga spada o kilka kilogramów. W dwóch butlach o pojemności 6,8 dm sześc. każda mieści się przy ciśnieniu 300 bar 4080 dm sześc. powietrza. Czas działania ochronnego wynosi w tym przypadku 102 minuty.

- Każdy aparat wyposażony jest dodatkowo w sygnalizator bezruchu, który w warunkach ekstremalnego zadymienia sygnalizuje bezruch ratownika. Zostaliśmy ponadto wyposażeni w specjalny przyrząd do kontroli nowych aparatów oraz przenośny kompresor, który pompuje butle do ciśnienia 300 bar. Dzięki temu będzie możliwe ich napełnienie bez konieczności zlecania tego zadania podmiotom zewnętrznym, co znacznie obniży koszty i usprawni działalność kopalnianej stacji - zwraca uwagę Kmiecik.

Jak dodaje, nowoczesne aparaty z uwagi na krótszy czas ochronnego działania nie zastąpią całkowicie dotychczasowych aparatów W-70, ale dzięki swojej konstrukcji zapewniają doskonały wręcz komfort oddychania podczas ćwiczeń i w trakcie akcji ratowniczych.

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że butle są wykonane z materiałów kompozytowych, co zmniejsza ich wagę w porównaniu ze stalowymi o ponad połowę! Obecnie trwają intensywne przygotowania w celu wprowadzenia do użycia nowych aparatów zgodnie z przepisami ratowniczymi. Lecz nawet najlepszy sprzęt nie pomoże, jeśli ludzie nie mają pojęcia o jego obsłudze. Ratownicy z Tauronu ćwiczą więc wytrwale.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Decyzje w sprawie wsparcia dla cen gazu dla gospodarstw domowych w listopadzie

Decyzje ws. rządowego wsparcia dotyczącego cen gazu dla gospodarstw domowych zapadną w listopadzie, rząd analizuje i liczy koszty kilku scenariuszy - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Biskup zjechał na dół, odwiedził górników z ZG Sobieski

Zakład Górniczy Sobieski w Jaworznie odwiedził biskup sosnowiecki Artur Ważny. Podczas wizyty zjechał do podziemnych wyrobisk kopalni.

Bezpieczeństwo energetyczne na pierwszym miejscu

W Zakopanem od lat ścierają się poglądy ekspertów na temat gospodarki surowcowej, eksploatacji węgla czy transformacji energetyki. Kluczowe pytanie tegorocznej XXXIX konferencji „Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej” brzmiało: czy potrafimy tak zsynchronizować wydobycie, import i budowę nowych źródeł energii, aby Polska przeszła transformację bez utraty bezpieczeństwa energetycznego i społecznego? Dyskusje były wyjątkowo gorące.

Ponad 28 mln zł dla WSK PZL-KALISZ. PGZ stawia na rozwój jednostek napędowych

Polska Grupa Zbrojeniowa przeznaczy ponad 28 mln zł na modernizację i rozbudowę parku maszynowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-KALISZ S.A. Inwestycja ma zwiększyć zdolności produkcyjne kaliskiej spółki, wzmocnić jej pozycję w przemyśle obronnym i cywilnym oraz przygotować grunt pod budowę centrum jednostek napędowych - informują w PGZ.